UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Marku - Tu mieli super synekury, kopalnię dobrych etatów, awansów, talonów na PF 125p, orderów i wreszcie wysokiej emerytury. Tak więc zsyłano tu jakiś podpadziochów, życiowych pokręceńców, pijaków, b. aparatczyków partyjnych i młodzieżowych, co to postanowili w esbecji szukać szęścia, zsyłano także nieudaczników, czy zwykłych lizydupków - "tamtych władz w Gdańsku". Elbląg zaczął być znany w Polsce po wydarzeniach grudniowych 1970 roku. Ale od tego czasu do powstania ZR NSZZ "Solidarność" nie było tu żadnej opozycji! Tak więc jedni i drudzy (tj. esbecy i lokalni - miniaturkowi dysydenci) robili wszystko, by Elbląg zaczął liczyć się na ówczesnej opozycyjnej mapie Polski. A jakiego pokroju byli to ludzie, świadczy ta wystawa i komentarze np. odnośnie obywatela G. To wszystko jest pożałowania godne. Zostawcie spin doktorki z IPN te materiały tym, którzy wiedzą co znacze słowa "sine ira et studio".

oglądacz wystawy (2).