UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Tydzień temu udało mi się zdać prawo jazdy za drugim razem. Zgadzam się, że jest to (jak narazie) największy stres w moim życiu. Pierwszy raz nie zdałam-z własnej winy (chyba to był stres), ponieważ nie zapięłam pasów wyjeżdżając na miasto (porażka!!). Drugi raz był gorszy, gdyż z czwórki osób, które egzaminator wybrał zostałam tylko ja. Wszyscy oblali na placu. Byłam pewna, że będzie chciał i mnie zdyskwalifikować. Trafiłam na zamknięty przejazd kolejowy, czekałam jakieś 5 minut, z nerwów noga podskakiwała mi pod samą kierownicę :) Potem jakoś poszło, słuchałam uważnie jego poleceń, trzymałam się prawego pasa i takim to sposobem dojechałam (sama) na Lotniczą. Dzisiaj śmiało mogę powiedzieć, że jestem kierowcą!! Czekam na wydanie dokumentu. Wszystkim zdającym życzę opanowania i spokoju :)

justa-87