UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

No i dobrze, ze egzaminatorzy sa nerwowi. Sam takiego mialem i bardzo sie ciesze :) Mialem, tez i nerwowego nauczyciela i swietnie mnie przygotowal psychicznie. Prawda, jest taka, ze nie zawsze bedziemy jezdzili w przyszlosci zrelaksowani i spokojni i musimy sie nauczyc by zachowac trzezwosc umyslu wtedy, a taki nerwowy egzaminator jest idealny. Jesli ktos nie potrafi jezdzic podczas stresu to nie powinien jezdzic w ogole. P. S. Zdalem za pierwszym razem, mimo raptowych krzykow egzaminatora; )

PanMarcepan