A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Elbląg – miasto otwarte. Otwarte światopoglądowo, otwarte dla różnych narodowości, otwarte religijnie. Kochające bliźniego swego, kochające Niemców, Rosjan, Żydów. Elbląg miasto otwarte dla mniejszości seksualnych, artystów, pedałów i lesbijek. Elbląg miasto pojednania i wybaczenia. Elbląg cudowne miasto. Miasto miłości, wspaniałych salonów towarzyskich i dresów marki Adidas. Elbląg miasto cudownych kobiet, matek, żon i kochanek. Cudzołóż jeśli Cie na to stać mottem knajp i hoteli. Elbląg jakże niepolski i jakże polski. Stawiane pomniki to potwierdzą.
PS Op wszystko już było i nikt nikogo nie przekonał, teraz to tylko pożartować z tematu można. Artykuł z cyklu powtórka z rozrywki.
Wszystkie germańskie i ruskie gusła oraz odmiany światowida w ichnim wydaniu sa mi całkowicie obojętne i poza może twórcą przemysłu elbląskiego nie angażują w żaden sposób mych zmysłów i szarych. Nie da się jednak ukryć, że twórcami i niewątpliwymi animatorami powstania miasta i jego korzeni sa przedstawiciele nacji niemieckiej. Przez okres 60 lat od wojny, Elblag nie potrafił wygenerować jakiegokolwiek wizerunku i symbolu swego polskiego istnienia. Jest kompletnie nieczytelny i nie odróżnialny w ogólnej masie spuścizny ziem niby odzyskanych (niby, po kim?). Bezpłciowe miasto bez wizerunku, nawet nie koniecznie pozytywnego. Ono nie ma tego coś, co kojarzy się z Toruniem, Kwidzynem, Malborkiem, Zamościem, Słupskiem, Łebą, Kołobrzegiem etc. .. .. Specjalnie nie podaję miast większych i o większym potencjale, aby nie być posadzonym o stronniczość. I tu mam za złe władzom, że nie znalazły tego COŚ - widocznie byli i są za ciency, a to wybitnie ich dzieło i zbiorą za nie oceny.
Pomink jak najbardziej się nalezy założycielowi miasta. w tamtych czasach realia były zupełnie inne - nie było czegoś takiego jak Polak, Niemiec. I w PL były rozmaite księstewaka toczace ze soba zazarte wojny jak i Niemcy do było wtedy kilkudziesiąt państw- to dopiero ostatnie 100 lat zmeiniło całkowicie postrzeganie odmiennych narodowości. Poza tym, Piotrze, masz rację, w art duuuzo błedów.
AM, a co kojarzy się ze Słupskiem ???? poza domkami, oczywiście.
Zapytaj Łaskawco jakiegokolwiek Polaka o Słupsk i Elbląg. Będziesz miał odpowiedź.
No więc pytam, jakiegokolwiek Polaka. .. .. ?
Elblągowi jest potrzebny plan-projekt długofalowego rozwoju tożsamości historyczno-kulturowej opartego na konkretnych pomysłach budowania i odbudowywania szczególnych miejsc. Nie wiem, kto by mógł się za to zabrać-oddolnie grupa mądrych elblążan bez uprzedzeń, czy rada miejska-choć na tę ostatnią chyba nie bardzo można liczyć. ..
Ruda
Ten plan, może nie spisany, już istnieje, polega na niszczeniu wszystkiego co przedwojenne i budowane atrap lekko nawiązujących do zniszczonego oryginału, ale juz pozbawionego teutońskiego ducha, zapewne za sprawą styropianu, majtkowego koloru i plastikowego okna, jest równie stary jak rzeczona fontanna przekuta w połowie lat 50tych XX w. na zlecenie magistratu, by stał się mniej teutońska. Zamiast "gotyckiej fali" powinien być założyciel miasta, w gotyckiej fali widzę paralele do hipokrytycznej postawy Niemców manifestowanej w pomnikach zagłady Żydów - tak abstrakcyjnych by upamiętnić, ale właściwie nie wiadomo kogo i czemu. Tym samym ma być "Fala" jej "ideologia" wyśmiana na tym forum, jest tak idiotyczna dlatego że odwołuje się do korzeni miasta, ale ich nie wskazuje, wejście na ten poziom abstraktu, spowodowany strachem przed straszliwą prawdą, że początek miasta związany jest z kulturą zachodu (oponenci powiedzą - żywiołem niemieckim) jest po prostu kompromitacją - by było inaczej potrzebny jest powrót Balka na fontannę.
Oczywiście My (Elblążanie) i Niemcy możemy udawać głupich, ale czy to jest dobre ?
Chyba nikt z przedmówców nie poruszył jednego tematu-po 1945 r Elbląg został potraktowany jako typowe miasto przemysłowe ( którym zresztą częściowo był i przed ) z założenia z minimum kultury, bez szkół wyższych i z naciskiem na ciężką pracę mieszkańców-po co im kultura ? Takie podejście wraz z napływem ludności z okolicznych wsi (większość z nich to potomkowie rodzin z przesiedleń ) spowodowało właśnie widoczny gołym okiem obraz miasta bez własnego wyrazistego wizerunku. W takim tyglu różnych zwyczajów, kultur i nawet narodowości mogło ujawnić się coś indywidualnego, niestety zabrakło jednego - dobrych chęci i rozsądnego gospodarza. Nasze "władze" sprawiają wrażenie nieskoordynowanych podrygów zamiast jednolitego planu, oderwane inicjatywy nawet te rewelacyjne nie stworzą wizerunku miasta w którym chciałoby się mieszkać. Brak planów zagospodarowania pod kątem przyciągnięcia inwestorów, brak jednolitej strategii inwestycji miejskich, brak planowania pod kątem zaplecza szkolnego ( jedna PWSZ i do tego ucząca wykształciuchów ! ), brak podejścia do spraw infrastruktury drogowej ( remonty ! ) w końcu brak jakielkowlwiek dobrej promocji ( w tym i podatkowo-finansowej) !!! Szkoda słow. .
Musze się wtrącić ale to powiem chcecie pomnik to jaki problem miejsce jest wiec zebrac kase i go postawić a nie pieniczyć dyrdymały czy trzeba czy nie tylko wara od kasy miast bo uważam ze miasto ma wazniejsze problemy jak durne pomniki wiec prosze nie podsowajcie im durnych pomysłów na chwilę obecną. .Ja nie bronie nikomu niech stawia prawie co chce ale za swoje tak jak było to kiedyś. Ale twierdze tez zo to strata kasy bo turysta tu ogladac pomnik specjalnie nie przyjadzie. debatujcie lepiej nad tym czym zachęcic ludzi do przyjazdu do elblag jak stworzyć marke Elblaska ( jak dawniej EB każdy kojażył skąd) i dlaczego u nas musi byc tak dupnie aborygen masz dużo racji tak jak i każdy ale poco na silę szukać sporów co mnie obchodzi kto 700 czy 800 lat tem elbląg budowal jak w nocy strach wejść do parku jak chodnik oplute i obrzygane a porzadna młodzież zamiastu tu wrócić po studiach spiernicza jak najdalej, ze ja aby utrzymac rodzine musze stąd wyjeżdżać.