A moim zdaniem... (od najstarszych)
Nasuwa mi się tylko jeden przykład, kiedy pasy mogą zaszkodzić: Gdy się ląduje w wodzie kołami do góry mając otwarte szyby. A drążę ten temat, ponieważ czasem się słyszy od uczestników wypadków: "Dobrze, że nie miałem pasów i dlatego nic mi się nie stało" - a jest to bzdura, po prostu ludzie ci mieli tyle szczęścia, że pasy okazały się niepotrzebne.
Wlasnie na to pytanie sam sobie odpowiedziales. .. Dokladnie to mialem na mysli. Jeden z przykladow to taki ze na przejezdzie kolejowym nie zapiety kierowca uderzony przez pociag wylecial z samochodu dzieki czemu przezyl. .. nieprawdopodobne ale prawdziwe gdyby byl przypety nie mialby zadnych szans.