Starówka bez Lubockiej

11
25.02.2002
Z pracy w Elblągu odchodzi dr Maria Lubocka-Hoffman, autorka koncepcji odbudowy Starego Miasta.
Po 27 latach pracy na stanowisku najpierw wojewódzkiego konserwatora zabytków, a po reformie administracyjnej - zastępcy konserwatora warmińsko-mazurskiego – odchodzi z pracy w Elblągu dr Maria Lubocka-Hoffmann. Od 1 marca pani konserwator pracować będzie jako kurator do spraw konserwacji zamków w Malborku i Kwidzynie. - Dla mnie ważne jest to, że nie odchodzę pod przymusem, co dziś zdarza się chyba najczęściej - mówi Maria Lubocka-Hoffmann. - Nowa praca to nowe i ogromne wyzwanie, bo Malbork to przecież jedna z najbardziej fascynujących budowli średniowiecza, a przed nami jedno z największych konserwatorskich przedsięwzięć w ostatnim czasie - restauracja kościoła konwentualnego, najważniejszej w swoim czasie świątyni państwa krzyżackiego. Dr Lubocka zapewnia, że nadal będzie się przyglądać i służyć pomocą budowniczym elbląskiej starówki. Pamiętając o wielu "bitwach", jakie przez lata służby konserwatorskie toczyły z kolejnymi ekipami rządzącymi miastem, martwi się jednak o to, czy jej następca będzie w stanie konsekwentnie realizować plany odbudowy. - Ważne, żeby decyzje podejmowane były przez specjalistów, a nie pod naciskami urzędników - mówi. - Tylko dzięki temu dotąd udaje się przywracać historyczny charakter Starego Miasta. *** Jakie będą losy elbląskiego Starego - Nowego Miasta bez dr Lubockiej Hoffmann? Trudno przewidzieć. Nie wiadomo jeszcze, kto będzie jej następcą. Wiadomo na pewno, że to, co ze starówką będzie się działo w przyszłości nie będzie już pełną kontynuacją wizji wcielanej w życie od ponad ćwierćwiecza. Czy nowy konserwator będzie w stanie oprzeć się naciskom władz Elbląga w sprawach merytorycznych? Do dziś przecież nierozwiązana pozostaje najważniejsza obecnie sprawa - wyglądu głównej arterii starówki - ulicy Stary Rynek. Od roku Zarząd Elbląga zwleka z podjęciem decyzji co do nawierzchni i układu jezdni. Konserwatorzy na czele z dr Lubocką uważają, że podobnie jak w innych sprawach, należy nawiązać do historii i wybudować brukową ulicę z wyodrębnionymi chodnikami. Prezydent Henryk Słonina upiera się jednak przy tym, by całość ulicy przykryć wielkimi płytami i nie zaznaczać chodników. Może się zdarzyć, że po odejściu autorki rewitalizacji starówki, wiele - dotąd nie przyjmowanych przez służby konserwatorskie - propozycji władze miasta będą próbowały przeforsować. Wszystko zależeć więc będzie od siły i kompetencji następcy Lubockiej. W przeszłości nieraz specjaliści musieli toczyć boje z urzędnikami, by powoli przywracać historyczny, a nie urzędniczy charakter najstarszej części miasta. Tylko dzięki temu zamiast betonowych klocków mamy dziś na Starym Mieście 180 kamieniczek. Zobacz także: "Utoniemy w bylejakości..."
Joanna Torsh

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Jestem zainteresowany czy odbudowa Starego Miasta będzie kontynuowana? Rozumiem, że istnieje poważny spór jaki wygląd ma mieć ta część Elbląga ale czy UM ma jakieś plany finansowania budowy ulic na Starówce bo jak każdy kierowca muszę tam się tłuc po dziurach.
(2002.02.25)

info

0  
  0
Dopóty dopóki nie zakończycie odbudowy naszych kamienic na „elbingeraltesztadzie” żadnych chodników, żadnych nawierzchni! Keine marmuren, keine glazuren, immer papiren i tekturen!
Grzegorz Brzenczyszczykiewicz (2002.02.25)

info

0  
  0
Wiecie kim był inż. Sieszputowski?
wszystkowiedzący i najmądrzejs (2002.02.25)

info

0  
  0
Wokół Starego Miasta narosło szereg mtów. Choćby ten, że jest dziś ktoś, kto chce tam stawić betonowe bloki. - Jeśli w ciągu 27 lat zabudowano 1/8 powierzchni, to ilu lat trzeba na odbudowanie całości. I jak to, co zbudowano na początku będzie wtedy wyglądać? Stare Miasto musi dostać przyspeszenia, bo w innym przypadku to są wyrzucone pieniądze i zrobieli w balona inwestorzy. Tylko w tym przypadku szybko musi oznaczać też dobrze. A Pani Maria, z całym dla Niej szacunkiem, chciała tylko dobrze. Ot "Muzeum Odbudowy Substancji Staromiejskich i Rewitalizacji" w Elblagu. Ale, niestety, ludzie tak długo nie żyją...
Mariusz (2002.02.25)

info

0  
  0
Mysle, ze pani konserwator wlasnie potrzebna jest w Malborku. Wreszcie zlikwiduje osiedle zbudowane po 1945r na zabytkowej czesci Zamku Malborskiego. Co do rekonstrukcji Starego Miasta w Elblagu to te kamieniczki daleko odbiegaja od autentykow. Wystarczy ogladnac stare pocztowki. A tak hucznie zapowiadano o odbudowie na bazie starych planow.
KUSTOSZ (2002.02.25)

info

0  
  0
odchodzi pani tak szkodliwa że powstaje pytanie ,dlaczego tak pózno?
ryc (2002.02.25)

info

0  
  0
No to skończą się ciekawe imprezy na Zamku w Malborku. Zamek wróci do stanu pierwotnego : oprowadzane jak po sznurku wycieczki i nic więcej. Ale przynajmniej Starówka Elbląska odetchnie ! Zamiast odgrzebywać gliniane miseczki w ziemi zaczniemy coś budować. P. dr M.L.H była zmorą inwestorów na Starówce, a kierowana przez nią "firma" przerastała biurokracją i urzędniczą bezczelnością UM, były UW i US. Tam nie obowiązywały żadne terminy, a głównym celem tej "firmy" utrudnianie w otrzymywaniu odbiorów nowych kamienic. Odejście (przepraszam, awans z wyboru) Lady L-H to najlepsza w tym roku wiadomość dla Elbląga i "starówkowych" inwestorów.
MCH (2002.02.25)

info

0  
  0
Panuje taka opinia, że w Elblągu zabytkiem jest wszystko co jest starsze od dr M.L.H.
Kurczak (2002.02.26)

info

0  
  0
o Słonina został architektem pewnie u siebie w stodułce tyz mo marmury a może by nam pan prezydent zaprojektował 10% bezrobocie zamiast zajmować sie tym na czym się nie zna
(2002.02.27)

info

0  
  0
z całym szacunkiem dla Pana prezydenta Słoniny, ale za wszelką cenę należy ocalić te "kocie łby" czyli tę kostkę z kamienia, w Gdańsku jak cudownie sięchodzi po takiej starej wybrukowanej ulicy. A z samochodami precz ze starego miasta. Zrobić dojazdy i podjazdy tylko dla zamieszkałych i uprawnionych. NIECH ŻYJE STARA KOSTKA BRUKOWA"
ANNa.K (2002.02.28)

info

0  
  0