UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Akorat znam kierowce tego wypadku, nie jezdzil jak sszalony. Ten, co to pisze, sam musial jechac, jak szalony. Jak w kilka sekund znalazl sie na miejscu wypadku?Czyzby Mondeo go wyprzedzilo, a moze sam go gonil. Wspolczuje calej rodzinie, zostawili male dzieci. Kilka miesiecy temu , na tej smej drodze zginal, syn kolegi z pracy. Nie jeczal szybko, byla to jego pierwsza jazda i jakis idiota wyprzedzal na 3,mosial uciekac zeby nie bylo czolowki. Nic to nie pomoglo. Uderzyl w drzewo, smierc na miejscu. Mysle, ze jakby nie bylo tyle drzew na tej drodze, smiertelnych wypadkow byloby mniej.