28
30.05.2008

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
no to teraz macie piękne dowody swojej nieodpowiedzialności i braku szacunku do siebie i innych. po pierwsze, to nie dyskusja o tym, po co komu pies, tylko co można zrobić z faktem zanieczyszczania przez nie trawników i kompletną ignorancją właścicieli. nie chcesz sprzątać, nie bierz psa.
zabójczyni na zlecenie (2008.05.30)

info

0  
  0
Od roku posiadam psa i sprzątam po nim. Kupiłam taki plastykowy kupownik i nakładam na to folię no i sprzątam. Tylko powiem tak - gdzie ja mam te kupy wyrzucać? Spaceruję z psem i wózkiem i nie mam zamiaru spacerować kilometrami niekiedy, by znaleźć kosz na śmieci. Jestem za sprzątaniem, ale postawie kosz naśmieci w całym mieście, bo co mam te kupę do wózka włożyć? Napiszę jeszcze o spuszczaniu psów, muszą być miejsca gdzie je można spuścić, jakbyście się czuli chodząc non stop na smyczy. Mam to gdzieś i spuszczam swojego psa, najwyżej dostanę mandat.
dariamp (2008.05.30)

info

0  
  0
Zanim zacznie sie nawolywac posiadaczy psow do sprzatania po nich nalezy chyba postawic specjalne kosze z przykrywka z napisem "PIES". Takie wiszialam w Szkocji, a u nas nie ma ani jednego. A kto posprzata po "ludziach"? Przy plocie boiska Technikum przy ul. Rycerskiej, przy lawkach sa wszystkie "slady": picia, jedzenia i masa odchodow. Okropny smrod.
Diana (2008.05.31)

info

0  
  0
proponuje uspic ludzi i psy i spokoj bedzie. Rety jaki problem. Ludzie w Afryce głoduja a oni się jakimis kupami przejmuja. Gown o sie rozlozy toz to rpzeciez nawóz gorzej z petami albo ze smieciami. Widzialem ostatnio: strasza babka wysmarkala sie i sru husteczke na ulice a co jej tam, nic ze nidalek osmietnik widac wzrokiem. No ale coz. .toz to lumpen proletariat tj. zdeklasowana warstwa osób znajdujących się na marginesie; ) nic dodac nic ujac; )
Kot i pies (2008.05.31)

info

0  
  0
Do Z jak Zygzak Jak jesteś taki ciemny, że nie wiesz po co komu psy to weż se chłopie lufe i strzel sobie w ten zakuty łeb. Ty nadajesz się na Marsa -masz siano w butach a w łbie olala!!!!!1 lepiej nie mówić. Myślisz, że jak się narąbiesz jak meserszmit to jesteś lepszy od tych psów też srasz gdzie popadnie tylko jest mała różnica twoim sraczem jest muszla klozetowa, a dla psa klozetem jest trawnik. A i powiem Ci jeszcze mój pies też sra gdzie popadnie i dobrze bo nie ma gdzie srać, a ja rok w rocznie płacę za niego podatek ni mniej ni wiecej jak 50 zł właśnie za to żeby ktożś sprzątał Paniusia nie na obcasach.
Paniusia (2008.06.01)

info

0  
  0
Niestety jak to w Polsce bywa, podatek jest "za coś", a nie "na coś". Moje psy srają na moim prywatnym terenie, a podatek i tak muszę płacić.
Krystus (2008.06.02)

info

0  
  0
podatek za psa ostatnio wynosił 40zł. .. i został zniesiony. Słusznie skoro nie wiadomo co się działo z tymi pieniędzmi i na co były przeznaczane.
(2008.06.02)

info

0  
  0
niestety wielu właścicieli nie dorosło do posiadania psa, kupują sobie modny dodatek w postaci pseudoyorka czy pseudoamstaffa, nie mając pojęcia co z nim dalej. Nie potrafią o nie dbać, pielęgnować ich, chorych nie leczą, nie potrafią ich odpowiednio żywić, nie mają pojęcia jak nauczyć psa czegokolwiek i jak go wychować, i pozwalają im załatwiać się gdziekolwiek - nasikać w windzie, na ławkę, na którą siadają ludzie czy posadzić klocka na środku chodnika. Pewnie w domach też mają nasr. .. ..
(2008.06.02)

info

0  
  0