A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wiem co to jest RWD. A objeżdzać sobie mogą i mam to gdzięś. Smieszą mnie miny kierowców, którzy się cieszą z tego powodu, że odstawili poloneza. A tak sie składa, ze na wyposażeniu swojego poloneza nie narzekam i moglibyście się zdziwić. Przepraszam jeśli obraziłem jakis ludzi z bmw
Jak czytam komentarze, przedewszystkim dresów z BMW, dla których liczy się auto na pokaz, żeby puste dmuchane laski na nich szybciej poleciały, to nóż mi się w kieszeni otwiera szybciej niż to możliwe. to jest własnie przykład ludzi niewykształcynych, nie mającyh pojęcia o jakimkolwiek szacunku dla innych, którzy mają przynajmniej jakieś hobby i potrafią się cieszyć tym co mają. jak jeździsz BMW, to pokazujesz jakim przygłupem jesteś, jak masz czarne to wogóle porażka, a łysą glacę, to niech cię ktoś zakopie w lesie czym prędzej to możliwe. .. większość z nich najpierw szpanowało autem tatusia, a teraz kozaczy, bo kupiło jakiegoś szrota z zagranicy za 300 Euro, bo mądry niemiec sprzedał aby głupi polak kupił. Auto ma przejechane milion km i 5x cofnięty licznik, a w środku szrot, bierze olej i kopci na czarno, przykładem są auta z giełdy elbląskiej. A później jeźdzą z w kółko z jedną ręka na kierownicy po starówce i pigalaku, muza nawala, aż tablica rejestracyjna chce odpaść i obserwują czy głupie blondynki się na nich gapią, jak tak, to można podjechać na bajerę i będzie Twoja ten nocy. .. porażka. To się nazywa być zakompleksionym i podnosić własną wartość szpanowaniem, jeśli to tak można nazwać, a nie buraczeniem. Człowiek, który wie, ile jest wart, nie musi niczego innym udowadniac, a w tym przypadku robia to samochodowe karki. ..
O auto trzeba dbać, nie ważne czy Polskie czy inne, a gardzenie autem innych jest wynikiem braku wykształcenia i szacunku dla nich
Polonez, fiat 125 czy maluch i inne wynalazki rodem z PRL - u mają swój urok aby nie powiedzieć czar. .. .stare BMW tez. .. .a posiadacz nawet Ferrari może okazać sie burakiem. .. .żal jest tych autek jak człowiek patrzy jak niszczeją. .. .wiec szacunek dla tych którzy maja takie cacuszka i o nie dbają. .. za parę lat będę mógł pokazać swojemu dziecku czym jeździł tata czy dziadek
do użytkownika Sąsiad. .: mercedes 124 ce owszem istnieje i jest to wersja coupe sport zwykłej taxi z lat 85-95,super samochód, był nawet w wersji cabrio, do użytkownika YOUNG TIMER: masz rację, takie wózki jak w123,w124 oraz bmw e34,36 to super samochody mające dusze i kochane, bez porównania z nowymi modelami merca czy bmw, bo są za nudne te nowe moim zdaniem, nie sztuka wywalić 300000 zł na autko, żeby ładnie wyglądało, sam kiedyś jeździłęm w124 rok 1985,ostatnio kupiłem 3 letnie jak spod igły autko japońskie, zapłaciłem sporo, i już wiem że to plastikowe jeździdło, pomimo rocznika i ceny, zamierzam sprzedać i kupić wyczesane W124 ce lub BMW e34,pozdrawiam wszystkich miłośników young timerów :))
Wezcie wyluzujcie, ja sie 2 lata temu przesiadlem z poloneza na e30,i jakos nie wypisuje ze polonezy sa dla wiesniakow i biedakow, moj polonez napsul mi niezle krwi, ale nauczyl cierpliwosci i pokory, tego ze jak sie dba to bedzie sluzyl, czesci sa tanie wiec mozna bylo sie uczyc, teraz mam 20 letnie bmw i co z tego??? tu przynajmniej nie musze sie martwic ze mi poloska z mostu zaraz wyjdzie itd. Kaszdy jezdzi tym na co po pierwsze go stac, a po drugie tym co lubi. Jadac wczoraj wyprzedzilo mnie na samym koncu zanikajacego pasa stare caro, zmusil mnie do hamowania, a w srosku siedzial lysol ze swoja blondyna, i wszedzie w kazdym aucie znajda sie buraki, wiec ni ema co szufladkowac ludzi na podstawie tego jakim autem jezdzi tyle odemnie pozdro