21
15.04.2008

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Pilny Studencie EUHE - nie lej wody, ze przez samo chodzenie na lektoraty nauczyles sie jezyka. Jesli tak twierdzisz, to klamiesz. A poziom lektoratow w naszej uczelni jest naprawde zenujaco niski. .. .Lektorzy to zbieraninina, ktora do niedawna pracowala (czesc pracuje jeszcze. .. ) w szkolach srednich i takie tez jest ich nastawienie do pracy i studentow.
Fil (2008.04.19)

info

0  
  0
Wyjaśniam Ci, drogi malkontemcie, że lektor to nie ktoś przypadkowy, tylko osoba z państwowym certyfikatem kompetencji. I wszystko jedno, czy pochodzi z Elbląga, czy z Warszawy. Egzamoin państwowy z języka dla lektorów odbywa się przed komisją a jej czonkamis mogą być ci sami egzamnatorzy co dla tych z Warszawy. I niestety, znowu pojawila się kolejna bzdura, Program Socratesa-Erasmusa jest zarówno dla studentów jak i dla pracowników. Inaczej nie może funkcjomnować. A wieści o odebraniu stypendiów SĄ CAKOWICIE WYSSANE Z PALCA. To są praktyki niemożliwe. STUDENCIE, ZADBAJ O TO, BY TWOJ POZIOM NAUKI JĘZYKA BYL WYŻSZY. OD CIEBIA ZALEŻY CZY CHCESZ SIĘ GO NAUCZYĆ, CZY TYLKO CI ZWYKLA, Z LASKI TRÓJA WYSTARCZY. UDERZ SIĘ W PIERSI I NAJPIERW OCEŃ SAM SIEBIE A POTEM OCENIAJ INNYCH.
(2008.04.20)

info

0  
  0
To ty, studencie, musisz chcieć się języka nauczyć. żaden lektor nie jest za to odpowiedzialny. on może pomóc, ale na ile poznasz obcy język zależy tylko od ciebie.
(2008.04.20)

info

0  
  0
Kwalifikacja na wyjazdy w ramach Programu Socrates - Erasmus jest dla wszystkich - dla studentów i pracowników. Szansę jednak mają najlepsi. Tylko tacy mogą nas reprezentować na zagranicznych uczelniach. i tacy wyjeżdżają.
(2008.04.20)

info

0  
  0
Kolego, a skad ty masz te informacje o jakis egzaminach na lektora??? Reguluje to tylko i wylacznie ustwawa o szkolnictwie wyzszym a jedynym wymaganiem jest ukonczenie studiow filologicznych dla danego jezyka plus przygotowanie pedagogiczne czyli kurs pedagogiki, psychologii i metodyki danego jezyka (z reguly robiony podczas studiow). Nie wypisuj takich bzdur, bo sie osmieszasz!
Lektor (2008.04.20)

info

0  
  0
jezyka moze uczyc kazdy kto ma szmal i zrobi kurs a co po kursie to nikogo nie obchodzi
autystik (2008.04.20)

info

0  
  0
Tak, to prawda, ale każdy szanujący się lektor, a zapewne do takich Pan należy, stara się nie poprzestawać wylącznie na minimalnym wyksztalceniu w zakresie znajomości języka i metodyki jego nauczania oraz kwalifikacji pedagogicznych. A więc podnoszenie kwalifikacji jest niezbędne i ukoronowaniem umiejętności językowych jest egzamin państwowy. i dla każdego lektora to waśnie powinien być najważniejszy dokument. I o tym też Pan powinien pamiętać. Kurs może sobie zrobić spawacz albo traktorzysta a nie lektor języka obcego.
(2008.04.21)

info

0  
  0
Prosze Panstwa, lektorzy, ktorzy skonczyli filologie, naprawde nie musza zdawac zadnego egzaminu panstwowego. Lektorami w szkolach prywatnych (prowadzacach kursy jezykowe) sa czesto studenci i nikt ich nie pyta o zadne egzaminy. Wymagania dla nauczycieli jezykow obcych zatrudniacnych na wyzszych uczelniach na stanowisku lektorow okresla tylko i wylacznie ustawa o szkolnictwie wyzszym. A tam nie ma slowa o zadnym egzaminie panstwowym.
Kadrowa (2008.04.21)

info

0  
  0
Ludzie, co was pogięło z egzaminami na lektora??? Jeszcze do tego państwowymi? Co to takiego i gdzie? Do wtłaczania języka do łbów w szkole wyższej (bo tylko o takich lektorach tu mowa) wystarczy mgr uzyskany na filologii + ew. podyplomówka pedagogiczna. Tylko tyle i aż tyle.
xyl (2008.04.21)

info

0  
  0
Brawo dla xyl!!! Egzaminy panstwowe dla lektora? A niby z czego? Co on mialby obejmowac? A kto niby mialby je przeprowadzac? Ktos z przedmowcow napisal, ze ten niby wyimaginowany egzamin to "ukoronowanie umiejetnosci jezykowych lektora". Dobry zart:-)) Czy kolega wie o czym mowi i ma jakiekolwiek o tym pojecie? Ukoronowaniem umiejetnosci jezykowych dla wiekszosci to ostatni na studiach egzamin z praktycznej nauki. I przykre niestety, ze dla wielu na tym sie konczy:( Sa niestety lektorzy i nauczyciele, ktorzy z rozbrajajaca szczeroscia idioty przyznaja sie, ze w zyciu nie byli w kraju, gdzie mowi sie nauczynym przez nich jezykiem oraz ze przeslizgneli sie przez studia nie przeczytawszy zadnej lektury w oryginale. .. Ale uprawniajacy do kaleczenia dzieci i mlodziezy papierek dyplomem ukonczenia studiow maja i nic sie z tym juz nie da zrobic. .. .
Ripost (2008.04.21)

info

0  
  0