Jak powiedzieli nam świadkowie – ofiarą wypadku był 50-letni mężczyzna. Prowadził on wózek ręczny skrajem drogi, gdy został uderzony przez nadjeżdżający od strony Warszawy samochód marki toyota RAV4. Mężczyzna odniósł tak poważne obrażenia, że zmarł na miejscu – przybyła załoga pogotowia nie była w stanie mu pomóc.
Przyczyny wypadku ustali dochodzenie z udziałem prokuratora. Wyjaśni ono, czy kierowca toyoty nie jechał z nadmierną prędkością. Samochód ma poważne uszkodzenia, ponadto zatrzymał się około 80 metrów od miejsca, gdzie uderzył pieszego. Te fakty, w połączeniu z obrażeniami jakie odniosła ofiara, mogą wskazywać, że kierowca poruszał się szybciej niż dopuszczają w tym miejscu przepisy.
Zdarzenie to powinno zwrócić uwagę na znaczenie, jakie ma prawidłowe oznakowanie pieszych w ruchu drogowym. Kamizelka odblaskowa lub czerwona, migająca lampka, jaką stosują rowerzyści to wydatek kilku złotych. Warto go ponieść, żeby dać kierowcom szansę dostrzeżenia nas na nieoświetlonej drodze. To może uratować nam życie.
[fotol]
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter