Po raz kolejny mogliśmy bawić się na koncercie, tym razem był to koncert Kasi Nosowskiej, która jest w trakcie promowania nowego singla „unisexblues”.
Kolejny koncert i kolejne opóźnienie. Tak jak i na koncercie Budki Suflera
Zagrała Budka Suflera w Centrum Sportowo-Biznesowym, tak i teraz byliśmy świadkami półgodzinnego opóźnienia, co oczywiście spotkało się ze słowami krytyki osób, które czekały z niecierpliwością na koncert.
Koncert wypadł jednak naprawdę dobrze. Kawałki grane zarówno z tej nowej, jak i ze starszych płyt Kasi Nosowskiej, rozgrzały publiczność do tego stopnia, że w pewnych momentach ochrona musiała uspokajać widownię, która podskakiwała i przeszkadzała w oglądaniu innym widzom.
Muzycy towarzyszący Kasi dali pokaz kilku popisów i wykonali parę solówek na gitarach oraz rozśmieszali publiczność kawałami i śmiesznym tańcem.
Koncert skończył się przed godziną 21. Po dużych brawach solistka wyszła ponownie na scenę.
Niestety, Kasia Nosowska nie rozdawała autografów z powodu pośpiechu i zmęczenia.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter