A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Miejmy nadzieję że za takie zachowanie teraz przez dłuższy czas nie pojeździ. No i oczywiście koniecznie potem egzamin bo widać, że podstawowych przepisów nie zna.
do TestEcho - Czytanie ze zrozumieniem, to Ciebie nie dotyczy. Może przeczytaj jeszcze raz :-)
Dokladnie!!! niech baran uważa jak jezdzi!!
Za potrącenie na przesciu człowieka powinna być kara 5 lat bez zawiasów, może wtedy patrzyli by po kola
Przestańcie się czepiać tego, neb'. Sama mam taką rejestrację chociaż od zawsze mieszkam w E-gu. Po prostu zarejestrowany jest na szwagra. A jak widzisz rejestraję np angielską to dajesz głowę że samochód prowadzi anglik. .. ?
A ja wam powiem, moim zdaniem także jest winny kierowca który sie zatrzymał żeby te kobiete "wpuścić" pod nadjeżdżające samochody!!! Jężdżąc po mieście w takich sytuacjach, gdy jedzie na obu pasach chociaz kilka samochodów, właśnie dla dobra pieszych nie wolno sie zatrzymywac, po prostu przejechac i wtedy sobie bezpiecznie przejda! Każdy kto jeździ parę lat samochodem wie że wystarczy w takiej jak zaistniała sytuacji momen nieuwagi i każdy może być w roli "sprawcy" takiego wypadku! Dlatego jak już przepuszczac pieszych, to tylko na ulicach wąskich o dwóch przeciwnych pasach ruchu lub na wiekszych ale gdy jest bardzo mały ruch pojazdów!
oczywiście golf z NBR-aski byłem obok widziałem NBR, NEB i wszystko jasne
Nic nie widziales przedmowco, klamiesz, ford ma GND
Z miesiąc temu na ulicy rycerskiej była podobna sytuacja (tam jeszcze dodatkowym utrudnieniem są tory tramwajowe). moja dziewczyna z wózkiem i kilku miesięcznym dzieckiem przechodziła po pasach na druga stronę. Jeden z samochodów jadący pasem bliżej niej zatrzymał się, ale za to drugi który jechał pasem obok jeszcze przed przejściem przyspieszył - dziewczyna zdążyła tylko cofnąć wózek - o mały włos nie doszło do tragedii. Takich kierowców należy karać maksymalnymi karami!!!!!
Widziałem to, nieciekawy widok :/ a najgorsze to, że jakieś 2 - 3 sek przed potrąceniem wiedziałem, że to nieuniknione, bo jeden stał, a ten drugi nawet nie zamierzał hamować, a pani sobie szła spokojnie :/