A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
ja w tej chwili robie kurs na prawo jazdy i niczego nie boje sie tak jak wyskakujacych z nienacka babć. srednio podczas godziny jazdy minie mnie jeden debil w beemce zapiprzajacy 120 i wyskoczy mi z 5 babć. .. nie wiem do konca jakie byly okolicznosci wypadku, ale pieszy jako uczestnik ruchu drogowego chcial wymusic pierwszenstwo na samochodzie, przynamniej na tow yglada. .a tak serio to starsze osoby maja gorszy wzrok, sluch i przede wszystkim refleks wiec nie powinny przechodzi w miejscach ktore nie sa oznakowane bos twarzaja niebezpieczenstwo zarowno dla siebie jak i dla uczestnikow ruchu drogowego, wyobrazcie sobie panowie i panie ze kierowca probujac ominac babcie spowodowal by grozny wypadek. czy wtedy tez byscie uwazali ze wszystko to wina kierowcow?
.. .do "poprostuktos". .nie znam pani ktora ulegla wypadkowi. .teks pod tytulem ze sie sama pod auto nie pchala. .OCZYWISCIE KIEROWCA WYCIAGNOL JA ZA STOJACYCH AUT na ulice NA SILE. .litosciiiii
moim zdaniem babcie naprawde przesadzja z tym wlatywaniem na ulice Latem uczylam sie jezdzic L i zeby nie instruktor to jedna z babc by tez zotala potroncona wleciala na ulice bo spieszylo jej sie do kosciolka a o pasach zapomniala ze na ulicy sa A kursanci L NIE JEZDZA 12O tylko najwiecej 50
Do stałej czytelniczki. Skoro uważa się Pani za patriotkę, to czemu pisze Pani w "tym kraju" i w "tym mieście"? Powinno być w naszym kraju i naszym mieście. Pozdrawiam.
Nie ma co ukrywać nawet pod blokiem na podgórnej można ulec potrąceniu bo. .. .kilku debili nie wie że pod blokiem jest zakaz parkowania. I czemu tu się dziwić. Tym bardziej że odkąd położyli na tej ulicy asfald kierowcy jeżdżą jak wariaci. Znam tą ulicę od urodzenia i moze mieszkańcy bezumyślnie przechodzą tam gdzie się da, ale na miłośc boska parę metrów dalej jest przejście dla pieszych więc chyba należało by jechać troche wolniej tym bardziej że są parkiingi i zawsze cos może wyskoczyc na droge w takim miejscu. Osobiście znam ta potrąconą kobietę i niewierzę w to że tak poprostu szła na gapę
też znam tą Panią i wiem, że z całą pewością nawet nie spojrzała. Jak zacznie gadać to o całym świecie zapomina. Szkoda mi jej, wiadomo, ale bez przesady - na plotki to się chodzi do sąsiadki a nie na ulicę. A tak a propo na Podgórnej pod blokiem jest tylko zakaz parkowania na chodniku. A niby gdzie mieszkańcy mają stawiać samochody? Przy ulicy?? Tam niestety miejsca są okupione przez robiących zakupy i grom jeszcze wie przez kogo. Poza tym niejednokrotnie auta tam stojące były uszkadzane przez wychodzących w nocy z pizzerii.
Ja bym jeszcze ze dwóch leżących policjantów położył na Podgórej, bo gówniarze w tatusiów samochodach robią sobie tam tor wyścigowy.
Dzisiaj jadąc do pracy przez ul Paodgórną wyszła starsza pani na ulicę nie było to przejście zatrzymałam sie i zapytałam czy słyszała o wczorajszym wypadku i czy zna zasady przechodzenia przez ulicę czego uczą w szkole dzieci. Popukała się w czoło patrząc na mnie i przeszła przrez ulicę.
Dlaczego winicie kierowców za nadmierną prędkość i pytacie kto im dał prawo jazdy?
Może potrzebne są kursy dla starszych ludzi jak przechodzić przez ulicę?
jak kiedyś zacznie sie palić jakieś mieszkanie przy podgórnej to te samochody co stoja pod blokiem nich wy. .. .. wala w kosmos. parkują przy bloku bo co. .. szkoda ruszyć d. .. py żeby zaparkować pare metrów dalej. niech mi tu nikt głupot nie opowiada ze nie ma gdzie parkować miejsce jest tylko sie niechce. a pod blok mogą wjeżdzać mpo i pojazdy uprzywilejowane. nasłać tylko policje na bezmózgowców
nie rozumiem, dlaczego "mieszk" wyzywa mieszkańców z Podgórnej od bezmózgowców. Mieszka tam wielu wartościowych i mądrych ludzi. Jeśli nie wiesz człowieku, o czym piszesz to milcz. Spróbój zaparkować na parkingu przy ulicy. I nie tylko chodzi tu o brak miejsca i lenistwo, ale bezpieczeństwo samochodów. Zwłaszcza w weekend, kiedy z Tatoo wychodzi pijane towarzystwo. Urwane lusterka, poobijane maski aut. .. normalka. Nie wspomnę o wyścigach po tej ulicy - zwłaszcza teraz po remoncie nawierzchni. Przypomnę tylko, jak niedawno rozpędzone auto wpadło w bramę kościoła. Cały mur rozwalił, więc jaką mieszkańcy mają gwarancję, że nie wjedzie w ich samochody?
samochód rzecz nabyta - życie ludzkie nie!!!!! cholerni materialiści !!!!! bezmózgowcami nie są mieszkańcy ulicy tylko ludzie którzy parkują gdzie popadnie. a jak komus zależy na samochodzie to niech kupi sobie garaż skoro jakieś autko jest tak bardzo warte. uważacie ze parkowanie pod blokiem jest bezpieczne to sie mylicie ostatnio widziałam jak babka skręcała w uliczkę pod blokiem jej szczęście ze nie staranowała samochodu który stał zaraz z boku a tak mało brakowało oczywiście skończyło sie na rysie na drzwiach szkoda gadać. he he