UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

No właśnie. Kiedyś jak wsiadałam z dzaieckiem to o mały włos nie przytrzasnął mu motorniczy głowy w drzwiach..Potem udawał że nic się nie stało, a dzieciak był ciężko przestraszony.Boję się tych ,,przecinaków''.