A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
a jaka to szkoła???
To czy dzieci w przyszłości szanują rodziców i w ogóle wszystkich ludzi, to zalezy od wychowania i wzorców wyniesionych z domu.Mnie rodzice nigdy niebili, a niebyłam aniołkiem, teraz szanuję ich. Tak samo mój mąż, niezauważyłam żeby źle odnosił sie do swoich rodziców. Współczuję rodzicom, którzy twierdzą, że niemożna wychować dzieci bez bicia. Moje dzieci wychowuję bez bicia i jakoś są wartościowymi młodymi ludźmi, nieuważam, żeby w przyszłości to diametralnie się zmieniło. Dziecko też człowiek, w dodatku mały i jeszcze uczący się życia. Powinniśmy im pomagać zrozumieć co jest dobre, a co złe.
Niektórych komentarzy to nawet i się czytać nie chciało. W życiu nie pozwoliłabym aby ktoś uderzył moje dziecko. Od wymierzania kar są rodzice. Nie mogę sobie też wyobrazić co to dziecko zrobiło.Dziecko to dziecko. Kazde broi jak jest małe. Taka jest kolej rzeczy. Jedno jest pewne facet ma nierówno pod sufitem i tyle.
Oczywiście potępiam takie zachowanie!!!Lecz nagłasnianie pojedyńczego przypadku to bardzo mało w porównaniu do tego co dzieje się w sądach rodzinnych,gdzie w majestacie prawa dzieją się gorsze rzeczy niż ten przypadek tu opisany.
Wszystkich chętnych zapraszam na portal ojców z trójmiasta:
www.ojcowie.pl
ali200
poprostu dawno nie dostal wjebki i tyle
Moim zdaniem sytuacja opisana w artykule jest w 100 % jasna , mezczyzna nie mial prawa tego dziecka uderzyc. I wystarczy ze wstydzi sie teraz przed całym osiedlem.
Ciekawi mnie jednak dyskusja ktora wywiazala sie pobocznie. Mianowicie dyskusja o biciu SWOICH dzieci. Mysle ze raz na jakis czas dziecku nalezy sie klaps. Wiem to po swoim przykladzie, jestem osoba ,wydaje mi sie ,dobrze ulozona , studiuje , od czasu do czasu pozwole sobie na piwo czy ziele wsrod znajomych. I musze przyznac ze jest to zasluga tego ze w wieku lat 12-17 prowadziłem regularna wojne z ojcem.
Z drugiej strony , obraz sytuacji moze byc przysloniety jakimis przypadkami skrajnymi. Typu bezpodstawna przemoc w domach patologicznych ( tam gdzie ojciec i matka pija ) I owszem , to tez jest racja.Jest to złe. I prawda jest taka ze na kazda sytuacje nalezy patrzec z dystansem , z pod roznych katów , Moim zdaniem całe zło generalnie bierze sie stąd ze ludzie sa poprostu głupi, bezmyslni co prowadzi do sytuacji wywołujacych frustracje co rodzi przemoc.