UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
ja znam troche inna wersje historii. 23letni chlopak (brat 'mężczyzny' z artykulu) chcial pokazac na co stac samochod, wiec rozpedzil sie na ulicy Wiezowej. jednak na skrzyzowaniu z ulica Stary Rynek jest nieznaczne wzniesienie, na ktorym auto po prostu wyskoczylo. kierowca mial do wyboru - walnąc w murek lub tez probowac wjechac miedzy niego a slupki. co wybral, wiadomo. z tego co wiem, to we krwi byly sladowe ilosci alkoholu. taką wersje przedstawil sam kierowca i jego wyzej wspominany brat.
sąsiad