14
03.04.2007

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Gwoli wyjaśnienia. Ja zaczynam wątpić w powstanie repliki osady Truso nad jeziorem Druzno. Tak naprawdę poza paroma zapaleńcami nie ma woli wsparcia dla tego pomysłu. Nasi decydenci nie dostrzegają korzyści, jakie daje rozwój turystyki. A skala projektu jest zbyt duża dla nawet najbardziej zaangażowanych społeczników. Bez wsparcia samorządów to się nie uda. Dlatego cieszy mnie realizacja części mojej wizji, czyli mini grodzisko na wyspie spichrzów.
WojŁawrynowicz (2007.04.04)

info

0  
  0
Moja wizja zakłada mocne postawienie na turystykę i historie jako jednego z motorów stymulujących rozwój Elbląga i regionu. Mogłoby to wyglądać tak jak robią to Niemcy w Torgelow, czyli zespół kilku obiektów historyczno-turystyczno-oświatowych: X wiek – replika osady Truso(nad Druznem) / XIII w - początki Elbląga na wyspie spichrzów Obóz warowny- krzyżacki / XIX w skansen wsi żuławskiej obok Truso nad jeziorem/ XIX i XX w ścieżka zabytków techniki (pochylnie, muzeum kanału i obiekty melioracyjne na Żuławach) + przebogate, jedne z największych w europie zbiory muzeum elbląskiego ( Goci – Weklice, Wikingowie i Prusowie –Truso, hanzeatyckie miasto – Elbląg)To wszystko połączone Kanałem Elbląskim(współczesne tramwaje + łodzie wikingów, koga elbląska), szlakami naziemnymi (busy, powozy konne, ścieżki i szlaki rowerowe, piesze i konne). Ważnym czynnikiem powinny być inscenizacje i imprezy historyczne.(Festiwal wikingów, impreza rycerska krzyżacy + piekarczyk, Kazimierz Jagiellończyk, Napoleon itd. + Kult św. Wojciecha i ruch pielgrzymkowy)Dodatkowo jest jeszcze jezioro Druzno i Wzniesienie Elbląskie i Zalew Wiślany Atrakcji za dużo na jeden dzień zwiedzania, czyli trzeba zjeść, zabawić się, zrobić zakupy i przenocować- jednym słowem ZOSTAWIĆ PIENIĄDZE W ELBLĄGU I OKOLICACH.
WojŁawrynowicz (2007.04.04)

info

0  
  0
Wojtuś daj pokój - wstydu oszczędź. Na co TY liczysz zakładając z góry niemoc twórczą. Rewitalizacji to trza władzy a nie miasta. Kolejny raz budzimy się z ręką w nocniku zdziwieni obrotem spraw - toż to jakaś dziwna nieuleczalna choroba - widać nie do wyleczenia.
AborygenMiejscowy (2007.04.04)

info

0  
  0
A ja myślę ze Wojtek ma sporo racji, większość kasy unijnej jest dla miasta nieosiągalna bo nie można jej przekuć w drogę, polbruk, most bez chodników dla pieszych itp. Na rozwój naszego miasta po prostu nie ma pomysłu i odpowiedniej osoby która jego realizacją by się zajęła. Co pewien czas jesteśmy mamieni wizją nowych inwestycji typu lodowisko, hala sportowa, inkubator przedsiębiorczości który działa jak by nie mógł, specjalnymi strefami ekonomicznymi których i tak nie potrafiono wykorzystać. Niedługo przyjdzie czar modrzewiny i parku technologicznego …. Co z tego wyjdzie zobaczymy ….a tym czasem naprzeciwko ratusza będziemy mieli mały miejski rezerwat zamiast np. parkingu No ale podczas kampanii jest gdzie powieść plakaty…
HUVER (2007.04.04)

info

0  
  0