UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Mam nadzieję, że Agatka szybko wróci do zdrowia. To pogodna i pełna energii dziewczynka. Niepokoi mnie jednak zachowanie pracowników Sanepidu. No cóż lepiej zachować milczenie niż przeprowadzić akcję informacyjną. Nie chce mi się wierzyć, że nie trzeba podawać wszystkim kontaktującym się z Agatką antybiotyku. Dlaczego więc kilka m-cy temu zrobiono wielką akcję na południu lub wschodzie Polski poszukując wszystkich dzieci przebywających w domu kultury podczas balu dla dzieci? Wtedy groźba zakażenia była większa? Gdyby była rzetelna informacja: komu należy podać leki, ile trwa wylęganie choroby, kto mógł się zarazić itp., nie byłoby paniki. A tak obawiam się teraz o zdrowie swojego dziecka i siebie, gdyż obie leżymy z infekcją a kontaktowałam się z Agatką. Co kilka godzin szukam wybroczyn na ciele swojego dziecka i siebie. Pozdrawiam JAJOGłOWYCH Z SANEPIDU.
MATKA