12
02.03.2007

A moim zdaniem... (od najstarszych)

a ile razy jestescie maruderzy w roku w urzedzie, ze narzekacie na godziny otwarcia.2-3 razy to chyba max, wiec brac urlop i zapie...ac do urzedu. ja sie ciesze, bo przynajmniej mam zone dla siebie wieczorami, a nie siedziala biedaczyna do tej 18 czekajac na PETENTOW. nie dowiadujecie sie w ostatniej chwili, ze macie odwiedzic urzad, tylko jakis czas wczesniej, to sobie ustawcie tak czas. tam tez pracuja ludze.
jaroufo (2007.03.05)

info

0  
  0
Jak ktoś nie lubi pociągów to nie zostaje kolejarzem. To do przedmówcy. A urzędnicy są dla ludzi a nie odwrotnie - w końcu to my składamy się na ich pensje.
bac (2007.03.05)

info

0  
  0