Gdy sąsiad jest gołębiarzem

16
22.02.2007
Gdy sąsiad jest gołębiarzem
(fot. Paweł Serocki)
Mam problem z sąsiadem. Chciałbym dowiedzieć się, jaka jest, według polskich norm hodowlanych, odległość od gołębnika do budynku mieszkalnego - pyta Czytelnik.
Prawnik odpowiada: Kwestię utrzymywania zwierząt domowych, gospodarskich, jak również gołębi na terenie miasta Elbląga regulują przepisy dotyczące utrzymania czystości i porządku, a mianowicie uchwała nr XXX/758/06 Rady Miejskiej w Elblągu z 22 czerwca 2006 r. w sprawie Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Miasto Elbląg. Nie napisał Pan, jaką nieruchomość Pan zamieszkuje. Informuję więc, że Regulamin wyodrębnia nieruchomości, na których obowiązuje ogólny zakaz utrzymywania gołębi, są to następujące przypadki: - nieruchomości, na których usytuowane są budynki użyteczności publicznej i obsługi mieszkańców; - tereny rodzinnych ogrodów działkowych, z zastrzeżeniem, że zarządy poszczególnych rodzinnych ogrodów działkowych mogą wyrazić zgodę na hodowlę, po zasięgnięciu opinii właściwego inspektora sanitarnego i spełnieniu warunków opisywanego Regulaminu; - nieruchomości o zabudowie mieszkaniowej wielorodzinnej, z zastrzeżeniem prawa na wyrażenie zgody na hodowlę przez wspólnotę mieszkaniową lub zarząd spółdzielni, po zasięgnięciu opinii właściwego inspektora sanitarnego i spełnieniu warunków opisywanego Regulaminu; - nieruchomości o zabudowie jednorodzinnej szeregowej; - wewnątrz mieszkań i pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi oraz w pomieszczeniach nie przeznaczonych do tego celu. Na pozostałych nieruchomościach, czyli innych niż wyżej wymienione, dopuszcza się utrzymywanie gołębi (np. przy zabudowie jednorodzinnej wolnostojącej), po spełnieniu przez hodowcę obowiązków określonych w przedmiotowym Regulaminie. Obowiązki te, to przede wszystkim ograniczenie wszelkiej uciążliwości, w tym powodowanych immisji (np. zapachy, hałas) do obszaru nieruchomości będącej w posiadaniu utrzymującego gołębie. Utrzymywanie zwierząt nie może powodować uciążliwości, w szczególności zapachowych i hałasu, dla współużytkowników oraz użytkowników nieruchomości sąsiednich. Hodowca poza tym musi posiadać budynki przeznaczone do hodowli, spełniające wymagania przepisów obowiązujących w tym zakresie. Ponadto utrzymujący gołębie zobowiązani są do przestrzegania przepisów sanitarno-epidemiologicznych, utrzymywania czystości i porządku w budynkach i na terenie nieruchomości. Jeżeli w Pana opinii hodowla sąsiada nie spełnia warunków wyżej opisanych, to może Pan wystąpić z odpowiednią skargą do Prezydenta Miasta Elbląga, który po zasięgnięciu opinii właściwego inspektora sanitarnego, w razie stwierdzenia naruszenia norm opisanego Regulaminu, może wydać zakaz utrzymywania gołębi na konkretnej nieruchomości. Warto jednak dodać, że opisana uchwała wprowadzająca Regulamin utrzymania czystości i porządku weszła w życie 15 września 2006 r., a osoby hodujące zwierzęta gospodarskie lub gołębie otrzymały roczny termin (do 15 września 2007 r.) na przystosowanie prowadzonych hodowli do opisanych w Regulaminie warunków lub likwidację hodowli. Poza uprawnieniami natury administracyjnej, może Pan dochodzić swoich praw na drodze procesu cywilnego. Jeżeli hodowla sąsiada zakłóca korzystanie z Pana nieruchomości ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych, np. powodując nadmierny hałas, nieprzyjemne zapachy czy zanieczyszczenia, to może Pan żądać przed sądem zaniechania naruszeń przez sąsiada i przywrócenia stanu zgodnego z prawem.
C.P.F. Krislex

Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
zdecydowanie popieram przedmówcę
(2007.02.23)

info

1  
  0
A zapchane rynny, obs...ne dachy i odpryskująca farba z parapetów wypalona od...mi tych przemiłych ptaszków oraz inteligentni panowie rzucajacy kamykami czy też grudkami ziemi w celu zmuszenia stworzonek do lotu to przecież żaden problem...
ehh (2007.02.23)

info

0  
  0
"ehh" jak ci się nie podoba to droga wolna, albo zabij okno deskami albo idź rozbić szałas.
o (2007.02.23)

info

0  
  0
mam ten sm problem.mieszkam w bloku na sienkiewicza i mam wiecznie obsr,,, okna i parpaety i przeszkadza mi to bo nie ejstem widocznie brudasem jak piszacy powyzej.golebie naleza do osoby z kwiatowej i teraz na wiosne juz pare sob anmowilewm i ten pan dostanie od nas fakture za srodki czystosci jesli sprawa nie bedzie zalatwiona spotkamy sie w sadzie a musze powiedziec ze juz coraz wiecej mam chetnych i troszke to pana bedzie ksoztowac
(2007.02.23)

info

0  
  0
u mnie bylo to samo,zglosilismy sprawe do sanepidu.do izby weteryaryjnej,do zarzadcy budynku golebiarza i do prezydium i pomoglo bo koles juz nie ma golebi
(2007.02.23)

info

0  
  0
u nas tez byla taka sytuacja ale ptaszki splonely.moze ktos wrzucil peta a moze przypadek. a moze ptaszek sam preta w gebie do domu przyniosl.kazdy szczerze ubolewal nad tym ale wreszcie jest spokoj
(2007.02.23)

info

0  
  0
a u nas na dzielnicy jest kilka gołębników i kolejne otrute koty. Ciekawe co gołębiarzom przeszkadzaja koty, też zwierzęta. No...jak im sie szczury zalęgną na dobre na dzielnicy, to może zmiękną. (chyba umieją przygotowac trutki na koty-pewnie w mięsie; bo na gryzonie, to w ziarnie i koty tego nie ruszały nigdy)
właścicielka kolejnego kota (2007.02.23)

info

0  
  0
Na Sienkiewicza pod "4" l też są gołębie. Ale jak dotychczas nie dokuczyły mi. Lubię nieraz popatrzeć jak fruwają.
Krycha (2007.02.27)

info

0  
  0
Dajcie sobie siana z tymi gołębiami
marcyś (2007.02.28)

info

0  
  0
a jaka jest maksymalna wysokość gołębnika niewymagająca pozwolenia na budowę?
adamba (2007.03.03)

info

0  
  0