Wydrukowanie dokumentów tylko na jedno posiedzenie Rady kosztuje od 800 do 1200 złotych, a sesji w kadencji jest ok. 30. Laptopy zostałyby kupione za pieniądze pochodzące z budżetu, ale każdy radny spłacałby swój komputer w comiesięcznych ratach przez całą kadencję. Po czterech latach laptop stałby się jego własnością. Ryszard Zagalski ma nadzieję, że pomysł zostanie przez radnych przyjęty ze zrozumieniem i aprobatą.
Szczegóły w relacji radiowej Marty Hajkowicz:
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter