Faktycznie - Zameczek Nadzalewowy (Haffschlößchen) jest przepięknie położony i ..... niesamowicie zaniedbany. Była tu niegdyś szkoła, obecnie jest szkoła niepubliczna, ale jak widać - ledwie dyszy. Tak więc przyszłość tego obiektu rysuje się niezbyt jasno. Kto wie, czy nie powstanie tu hotel z przepięknym widokiem na Zalew Wiśłany? Ten budynek był przed 1945 r. pomalowany na biało i widoczny b. dobrze z Mierzei (z Krynicy, Piasków itd.) Była tu restauracja z oranżerią, było piękne atrium i wieża widokowa. A dzisiaj ? Dzisiaj lepiej nie mówić .....
Szkoda tylko,że nikt nie myśli o okolicznych mieszkańcach,że nie mają spokoju w nocy,jak są imprezy muzyczne.Przecież my tam mieszkaliśmy pierwsi,więc my powinniśmy wyrazić zgodę na takie imprezy nocne,a nikt się nami nie przejmuje.My pracujemy i tam chcemy odpoczywać po pracy.TO NIE SĄ NASZE DOMKI LETNISKOWE,NIE JESTEŚMY NA WCZASACH.PROSZĘ TO WZIĄĆ POD UWAGĘ!!!!!
Im więcej czasu spędzam w Kadynach tym bardziej mi się podobają. Mam zamiar tam niedługo zamieszkać. I napewno nie pozwolę na nocne imprezy w stylu weselicho i hałasy. Poza tym ... facet-właściciel traktuje pracowników jak śmieci , jedzenie było kiedyś dobre ale od tego roku strasznie spadło na psy ... a ja lubię smacznie zjeść. 3 gwiazdki - tyle to może i ten hotel ma , ale z takim podejściem do ludzi szybko zejdzie nas psy .... tak jak potrawy w restauracji na rogu.
Myslę , że jak młody kapitalista ochłonie to zacznie doceniać : ludzie w pracy i zgoda z sąsiadami , to pomoże i jemu i Kadynom. A jak nie to jak tylko się zamelduję pierwszy idę z nim na wojnę.
Wspolczucia dla pracownikow wlasciciela hotelu. Pracuje u tego pana i wiem, jak trudno u niego wyrwac jakikolwiek grosz. Pracowac trzeba ciezko a pieniazki sa marne.