UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Wlasciwie nie wiem od czego zaczac-to straszne co sie teraz dzieje!Wydaje mi sie ,ze mimo wszystko za malo rodzice poswiecaja uwagi dzieciom,nie wystarczy zapytac"co w szkole?-dobrze" i na tym koniec dialogu.Mowi sie ,ze dzisiejsi rodzice nie wychowuja a"chowaja "dzieci-czyli ,najedzone,czyste,jakies ewntualnie kieszonkowe,co zamozniejsi-komputer.No wlasnie ,agdzie rozmowa z dziecmi, na tematy w zaleznosci od wieku.?Niestesty ,alboe nie mamy na to czasu-bo powadzimy firmy-albo sami mamy"dola',bo wlasnie stracislimy prace i jest nam wszystko dwa!Mysle, ze takie a nie inne efekty osiagamy wlasnie taka "praca",latami.To sie nie staje z dnia na dzien! W zaleznosci od tego jaki mamy kontakt z dzieckiem od malenkosci- taki mamy owoc naszej pracy -pozniej. I jesli dobrze pracowlaismy nad dzieckiem ,przyjdzie ono do nas z problemem,bp bedzie wiedzialo ,ze mozna nam zaufac ,ze mozna na nas polegac,nawet jak popelni i wiekszy blad.Wrozumialy rodzic znajdzie zawsze chwile,by pomoc dzieckui byc z nim w chwlach zabawy ,ale takze wtedy kiedy ma klopoty.Kochani Rodzice! Badzmy bliszej swoich dzieci! Lacza sie w bolu z rodzina.
elblazanka