A moim zdaniem... (od najstarszych)
Dlaczego nikt nie widzi że jest to jedna duża propaganda. Jak podkreślił Krystus są grupy ludzi wśród których liczba zabitych jest znacznie większa ale w ich przypadku wdowy nie dostaną dodatkowych pieniędzy, żadne portale nie zrobią się czarno-białe i znaczki TV czarne. Okazuje się, że w dzisiejszych czasach (demokracji) też są równi i równiejsi. Całe te zamieszanie pokazuje specjalną dbałość rządu o górników, którzy nie od dziś stanowią grupę politycznie istotną. Nie znaczy to, że nie współczuje tym ludziom. Istotnie stała się duża tragedia ale rząd nie powinien specjalnie traktować wybranych grup społecznych, a mógłby się zająć skutecznością prawa, które i tak przysługuje i chroni rodziny tych górników, a więc zadbać o to by strona formalna (przysługującej ustawowo pomocy) trwała jak najkrócej. Aby ta wdowa dostała 10-go następnego miesiąca rentę aby jak najszybciej otrzymała odszkodowanie itd. itp., a nie jak po katastrofie w hali w Katowicach gdzie tą pomoc rodziny otrzymywały znacznie później.
Media natomiast niech odpuszczą tą szopkę, bo tym ludziom najmniej teraz potrzbny jest hałas i zamieszanie. Media powinny pilnować sprawy w późniejszym etapie aby ci ludzie faktycznie otrzymali tą pomoc w możliwie najkrótszym terminie i prawidłowej formie, a w razie nie jasności rozliczać publicznie osoby i organy odpowiedzialne o realizację przepisów prawa, które chroni tych ludzi. A skoro rząd chce sobie nabić punktów u całego społeczeństwa to albo niech nie uprzywilejowuje wybranych sobie grup tragicznie zmarłych albo udziela tej samej pomocy wszystkim tragicznie zmarłym. P.S. Ciekawe czy żona górnika, który zginął w kopalni w tym roku ale w samotności i bez wybuchu metanu też dostanie 30 tyś złotych.