A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
a co boli cie to?
Tak, ponieważ gdy ktoś robi to co do niego należy, to z reguły dostaje za to w terminie wypłatę. A na nagrodę trzeba po prostu robić nieco więcej i wykorzystywać swój umysł i wiedzę "pro publico bono".
Nagroda Prezydenta należy się Pani Dyrektor Szpitala Miejskiego.Pani Dyrektor postawiła na swoim i z dniem 1 listopada br.zlikwidowała ostatecznie oddział chirurgiczny ,mimo że w grudniu 2005 roku Pan Prezydent nakazał Pani Dyrektor zrealizować postanowienie Rady Społecznej Szpitala tj.zakazał dokonania likwidacji oddziału .Proponuję docenić konsekwencję Pani Dyrektor i przyznać jej nagrodę w kategorii ochrony zdrowia.
W Światowidzie pracuje w sporo sympatycznych osób ( te wiedzą o czym piszę) ale są i takie, które nie bywaja zbyt ludzkie. Zgadzam się z poprzednikiem, który pisał o nagradzaniu ludzi, którzy nie tylko pracują w ramach swoich obowiązków a robia cos " pro bono". Jednak nie "pro bono" kierownictwu, tylko "PRO BONO" społeczności!!! Pozdrawiam wszystkich sympatycznych a tych mniej tym bardziej, może i oni kiedys będą tymi sympatycznymi. Każdemu trzeba dać szansę na metamorfozę. Nie oszukujmy sie wśród mieszkańców Elbląga opinie o Światowidzie, który niewatpliwie mógłby byc miejscem w którym robi sie rzeczy wielkie, nie sa zbyt pochwalne. A szkoda bo nie samym chlebem człowiek żyje a kulturą też... Zapraszam wszystkich do Galerii El, w tym miejscu czasem można pozwolic sobie na chwile zapomnienia i nie miec kompleku mieszkańca prowincjonalnego kulturalnie miasta.
proponuję do głównej nagrody wybrać tego speca co wybrał te pękające bele w bramie targowej, to trzeba było mieć wiedzę, żeby tak się postarać i tak wybrać.
"Zwiedzający" - pękające bele nie zależą od speca, czyli drewnoznwcy, tylko mają to do siebie, że się skręcają, zwłaszcza jak nie są dostatecznie wysuszone. Tak było m.in. z piękną kolumną drewnianą w Kamieniczce Staromiejskiej Nr 3 przy ul. Świętego Ducha, gdzie zmieniono ją - wstawiając nową, z podłużnych kawałków. Taka sytuacja ma miejsce w budynku dawnego Gimnazjum Elbląskiego - dzisiaj Muzeum. Z tym, że tutaj te bele mają już kilkaset lat.