Zmarła Łucja Oziewicz

17
05.11.2006
Łucja Oziewicz odeszła. Odeszła naprawdę i na zawsze. Wszystkim nam, którzy tak dobrze ją znaliśmy, razem pracowaliśmy, trudno w to uwierzyć.
Przez wiele lat kierowała Ośrodkiem Interwencji Kryzysowej dla kobiet - ofiar przemocy. Żadnej z kobiet, która trafiła do ośrodka, nie pozostawiła bez pomocy. Wszechstronnej pomocy. Nie było dla niej spraw i rzeczy niemożliwych. Była prawdziwym utrapieniem dla urzędników, kuratorów, dzielnicowych. Tam, gdzie był interes jej podopiecznych, nie było taryfy ulgowej. Zawsze na sercu leżał jej los dzieci - szczególnie tych zagubionych i zaniedbywanych. Wprowadziła w Elblągu programy pomocowe dla nich, takie jak „Starszy brat, starsza siostra” czy „Dzieci ulicy”. Nie robiła przy tym polityczno-medialnego szumu, gdy tak mocno angażowała się w zwalczanie patologii, przemocy, narkomanii, molestowania seksualnego w domach i szkołach. Należała do wielu komitetów, stowarzyszeń, komisji - była po prostu wszędzie, gdzie mogła być pomocna. Dawała z siebie wszystko. Mimo ciężkiej choroby radosna i entuzjastyczna, do końca z wiarą, że będzie dobrze. Tyle jeszcze chciała zrobić. Była jednym z najlepszych ludzi, jakich poznałam. Zmieniała świat na lepszy. Nas także. Nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych - Łucji nie zastąpi nikt. Szkoda, że odeszła tak szybko.
Maria Kasprzycka

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
[*]
s (2006.11.06)

info

0  
  0
"Nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych - Łucji nie zastąpi nikt." proszę to poprawić bo aż mi włosy dęba stanęły jak to przeczytałem!
Rodzina (2006.11.06)

info

0  
  0
Łucja była kochanym człowiekiem.. W naszych sercach zawsze będzie obecna..
(2006.11.06)

info

0  
  0
Szanowny znajomy i rodzino. Zapewne chodziło o fakt, że Łucji nie zastąpi nikt i to jest prawda. Nic tego faktu nie zmieni. Drugiej takiej osoby to tylko ze świecą szukać. Łącząc się w żalu..
(2006.11.06)

info

0  
  0
Odeszła kochana osoba. Nie ma takich słów, by wyrazić, jaka Łucja była i jaka pozostanie w mojej pamięci. Wiem, że będę tęsknić za nią. Była zawsza, wspierała, wysłuchała, śmiała się razem z nami, ceiszyła z sukcesów innych. Stawiała potrzeby innych ponad swoimi. Powiem tylko, dziękuję za to, że mogłam Cię spoktać na swojej drodze. W chwilach trudnych będę pamiętać upór Łucji w dążeniu do celu i że zawsze jest wyjście z trudnej sytuacji. Pamiętajmy o niej. Łączę się w żalu z rodziną i przyjaciółmi
JZet (2006.11.06)

info

0  
  0
Szkoda, że tak wspaniali ludzie odchodzą. Znałam Łucję i wiele jej zawdzięczam. Odzyskałam wiarę w siebie i wiarę w ludzi. A czy wiadomo kiedy pogrzeb? Czy juz był?
(2006.11.06)

info

0  
  0
A chciałem głosować na Panią Łucję w wyborach:( pomogła mi odzyskać żonę - jesteśmy razem do dziś. Wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych
(2006.11.06)

info

0  
  0
Msza św. żałobna odbędzie się w kościele Św. Rodziny na Zawadzie (przy ul. Odrodzenia) 8 listopada o godzinie 11.00, pogrzeb tego samego dnia na cmentarzu Agrykola o godzinie 14.00.
Rodzina (2006.11.06)

info

0  
  0
Odeszła Kobieta Wielkiego Serca.Pełna radości i spontaniczności.Łucja pokazała nam, tzn.tym którzy mieli szczęście spotkać Ją na swojej drodze życia co to naprawdę znaczy "być dla innych".Wielkim zaszczytem było dla mnie pracować u boku Łucji.
A.R-C (2006.11.06)

info

0  
  0
Spotykamy na swojej drodze ludzi, którzy wnoszą w życie to wyjątkowe coś, co powoduje, że stajemy się lepsi, że potrafimy spojrzeć na świat jakby z nowej perspektywy. Nie ulega wątpliwości, że w moim życiu taką osobą była Łucja. Ponad rok wspólnej pracy był wspaniałą szkołą życia, której nie sposób będzie zapomnieć. Współpracując z Łucją można było uwierzyć, że naprawdę wszystko jest możliwe.
(2006.11.06)

info

0  
  0