UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Port jako przedsięwzięcie gospodarcze powinien się opierać na przewidywanych i realnych danych obrotu towarowego. W przeciwnym wypadku jest to zamierzeniena wątłych fundamentach. W naszym mieście nie chodzi zapewne o rozwój i to znaczący sektora portowego, ale o zwykły i niekonfliktowy dostęp do szerokiego świata, z którego przypłynie czasem turysta, a czasem jakiś fracht. Budowa elementarnej struktury technicznej zdolnej przyjąć to co zdarza się pływającego na większej wodzie niż staw, w sytuacji gdy odległość do otwartego morza wynosi około 30 km, to nie fanaberia lecz oczywistość wynikająca z istniejących uwarunkowań. Nie chcę tu przywoływać przykładu dworca kolejowego we Włoszczowej, bo nie o satyrę tu chodzi, ale jeżeli można zatrzymać intercity dla 2-ch pasażerów, to dlaczego miasto o ponad 700-letniej historii i wogóle z morza żyjące całe wieki ma ignorować własną tradycję i możliwośći. To są sprawy z zakresu przewidywania i rozwoju miasta w przyszłości, lub tworzenia zaścianka nie potrafiącego odbić się od doraźnych mało ambitnych akcji. Nawet po wojnie, było w naszym mieście dość inicjatyw o niekonwencjonalnym, delikatnie mówiąc, rodowodzie i całe szcęście. Dzięki temu mamy formy przestrzenne, tramwaje i starówkę. To jest jakiś kapitał.

RulerofBlaircourt