A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
tu nie chodzi o ocenę intelektu, ale wkładu pracy. Nauczyciel w-f wraca do domu i nie musi przygotowywać sie do lekcji, sprawdzać sprawdzianów etc., nieporównywaly jest wkład pracy nauczyciela polonisty, przygotowującego uczniów do matury i nauczyciela w-f, a pensum to samo. Proszę więc nie pisać banałow w stylu" każdy miał prawo wyboru kierunku studiów"
obyś cudze dzieci wychowywał.... serdeczne pozdrowienia dla wszystkich nauczycieli. Trzymajcie się przyjaciele po fachu;)
Ale się pięknie grono pedagogiczne punktuje i licytuje kto mądrzejszy i piękniejszy. A i tak najśliczniejszy jest minister Giertych.
Fajnie by było, żeby ten nauczyciel wf jeszcze przekazywał tę wiedzę z psychologii, biologii, cytologii itp. Nie wystarczy rzucić piłkę z hasłem "grajta se". A w podstawówce zdarzają się sytuacje, gdzie w przepełnionej sali w kącie dzieci pogięte w pół grają na wf w... chińczyka. Bardzo kształcące... Ta niedawno wprowadzona 4 godzina wf (wobec 2 historii, 1 informatyki czy 4 matematyki) powinna zostać spożytkowana na klasyczną lekcję w klasie i wpajanie zasad fair play, reguł gier czy właśnie WYCHOWANIA poprzez sport.
"PRZEDSZKOLANKA" i "UCZEŃ" - zastanówcie się trochę i popukajcie się w głowę: Czy nauczyciel W-F robi sprawdziany pisemne?Czy naucz. W-F poprawia w domu do późnych godz. nocnych sprawdziany, zeszty, kartkówki itd.?Czy naucz. W-F prowadzi kółka zaintersowań (matematyczne, fizyczne, biologiczne, recytatorskie, teatralne itd? Czy naucz. W-F ma zespół wyrównawczy? Czy naucz. W-F ma indywidualne nauczanie? Czy nauczyciel W-F przygotow. ucznia do prestiżowych OLIMPIAD PRZEDMIOTOWYCH? Czy naucz. W-F odwiedza i naucza trudne lub chore dzieci w domu (w szpitalu)? Czy naucz. W-F organizuje szkolne akademie rocznicowe? I tak można bez końca. W szkole (tak jak i w każdym zakładzie pracy) są przedmioty główne (liniowe) i przedmioty pomocnicze (w-f, śpiew, rysunki i lepienie z plasteliny itd.) I tu winna być niezbędna gradacja wynagrodzeń! To od nauczyciela matematyki, fizyki, chemii, biologii, geografii, języków obcych, a zwłaszcza języka polskiego - zależy jak potoczy się dalsza kariera ucznia (szkoła średnia, studia, praca), a "wybitni z W-f" mogą wyżywać się później m.in. w fitnessie itd. A jak jest rzeczywistośći? Świadczą o tym doroczne nagrody, bo kto pracuje - robi błędy, a kto rzuca piłkę na parkiet i siedzi w kantorku - napewno nie!
Dziwi mnie fakt , ze w polskich szkolach jest w niektroych przypadkach po 4 godziny wf w tygodniu. Wydaje mi sie ze wystarczylo by w zupelnosci 2 godziny w t7ygodniu bo mlodziez i tak o zajeciachw szkole wychodzi na dwor i tam gra w pilak co rownowazy sie ztym iz ruchu maja pod dostatkiem. mam tu na mysli gimnazja i licea gdzie mlodziez potrzebuje wiecej vczasu na nauke a nie bieganie za pila cxzy czasami siedze bez czynie na lekcjach wf. a czasami jak moj syn ma 2 wf pierwsze a potem jeszce lekcje to siedzi sie spocony i zmeczony. wedlug mnie lekcje wf powinny byc ostatnie a nie pierwsze. dziekuje pozdrawiam
do informacji nieswiadomych nauczyciel w-fu wykorzystuje wiedze czy to z psychologii czy z anatomii i wielu innych przedmoitow kazdorazowo na lekcjii w-fu tylko malo inteligentny czlowiek tego nie zauwaza .oczywiscie zdarzaja sie nauczyciele ktorzy rzucaja pilke i mowia grajcie ale jest wiecej tych ktorzy probuja robic cos wiecej.ale rodzice skutecznie zniechecaja dzieci do jakiegokolwiek wysilku bo sie spoca bo beda zmeczone albo beda mialy mniej czasu na nauke.nic bardziej blednego.proponuje zobaczyc tylko inne kraje jak oni sie maja do sportu; na ulicach mozna zobaczyc ludzi w garniturach jadacych na rowerze do banku,sklepow biur albo biegnacych o 7 rano do pracy.nie stanowi to dla nich zadnego problemu.a odpowiedni wysilek nie meczy ale mobilizuje i pobudza do pracy.takze kochani rodzice przestancie sie uzalac nad biednymi dziecmi oni sobie poradza nawet jak dwoma pierwszymi lekcjami bedzie lekcja w-fu.i nie podwazajcie autorytetu wyksztalconych nauczycieli w-fu mowiac o nich "nauczyciele od fikolokow" bo to nikomu nie sluzy ani dzieciom ani wam.
byly nauczycielu a kto kazal ci wybrac taki przedmiot.sam sobie wybrales to miej pretensje do siebie nie do innych ,najgorsze ze zauwazasz tylko swoja ciezka prace a innych nie widzisz .sks same sie nie prowadza .a czesc wieksza nauczycieli jest tez trenerami a to wszystko wiaze sie z czestymi wyjazdami na turnieje i zawody .bardzo czesto w wekendy.kazdy odpowiada za swoj wybor
Chwała tym wuefiarzom którzy faktycznie nie rzucaja piłeczki z hasłem: grajcie sobie a sami siadaja na krzesełkach i np opalaja się- codziennie przejeżdzam koło SP18 i jeszcze nigdy nie widziałem PRACUJACEGO wuefisty Tam zawsze siedza na krzesełkach a dzieciaki graja w noge:)))) i tak jest w wiekszosci szkół. Po "pracy" idzie do domu i finito a matematyk czy polonista dalej kierat.
Ty Mikko chyba faktycznie miałeś dużo wf-u a za to zajęć z polskiego raczej nie. Nie ćwicz juz mięśni, nie biegaj, nie graj w piłkę, nawet po schodach już nie chodź tylko słownik ortograficzny w rękę i nadrabiaj stracone lekcje z języka polskiego.