Jesienne płukanie

17
20.09.2006
W nocy z 21 na 22 września rozpocznie się jesienny cykl płukania magistral wodociągowych i sieci rozdzielczej. Potrwa do końca października - czytamy w komunikacie Elbląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Mimo że taki zabieg wykonywany jest od lat dwa razy w roku, to mało kto wie o co w nim chodzi.
Płukanie rur kojarzymy jedynie z pogorszeniem smaku i koloru wody. Kiedyś wiązało się to z czasowym brakiem wody, dziś raczej z wahaniami czy spadkami jej ciśnienia. - Wolno przepływająca rurami woda pozostawia osady - chemiczne i biologiczne. Trzeba je usunąć. Najlepszą metodą jest wypłukiwanie - tłumaczy Andrzej Kurkiewicz, zastępca dyrektora ds. technicznych EPWiK. - Zaczynamy od tych o największym przekroju - magistral. Są one oczyszczane w nocy, a brudna woda jest usuwana do sieci kanalizacyjnej. Z kolei prace przy płukaniu sieci rozdzielczej, czyli cieńszych rur, które doprowadzają wodę np. do naszych mieszkań, są wykonywane w ciągu dnia. Tu brudna woda wylewana jest za pomocą hydrantów np. na trawniki. Nie ma możliwości, aby na czas długotrwałego płukania całej miejskiej sieci wyłączyć ją z obiegu, bo wówczas mieszkańcy zostaliby pozbawieni wody. Niestety, w czasie operacji czyszczenia będziemy mieć gorszą wodę, ale tylko czasowo. Płukanie rur dla mieszkańców południowej i centralnej części miasta jest dobrą wiadomością, bo w ostatnich tygodniach przeżyli trudne dni przez modernizację stacji uzdatniania przy ul. Malborskiej. Do dziś wielu z nich narzeka na zniszczone czy zabrudzone rdzą urządzenia domowe. Płukanie w tej części miasta zaplanowane jest w październiku, wtedy będzie już działać nowa stacja. I może nie będzie tak źle, jak w sierpniu czy na początku września. Cykl płukania sieci rozpocznie się w nocy z czwartku na piątek od północnych dzielnic Elbląga, zasilanych ze stacji w Krasnym Lesie i tej przy Królewieckiej. - Jeśli miałyby wystąpić braki wody, EPWiK będzie o nich każdorazowo informować za pośrednictwem mediów - zapewnia kierownik pogotowia wodno-kanalizacyjnego Andrzej Przybylski. - Z góry przepraszamy za obniżenie jakości wody w czasie płukania. Elblążanie będą musieli uzbroić się w cierpliwość i poczekać do zakończenia całego procesu przebudowy i modernizacji sieci wodociągowej, która potrwa jeszcze dwa lata. To skomplikowana inwestycja, przeprowadzana na żywym organizmie miejskim. Nagrodą za niedogodności będzie woda jak kryształ.
Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
to co leciało z kranów całe wakacje to nie wystarczy?????znów trzeba będzie kupować mineralną ,żeby zrobić herbatę???
se (2006.09.20)

info

0  
  0
trzeba zmienić zarząd wodociągów, powywalać tych " uzdatniaczy" i zatrudnić odpowiedzialnych, wykształconych fachowców od wody, to nie może tak być aby z kranów leciała gnojówka bo ktoś ma zaburzenia węchu i wzroku w tych wodociągach, gdzie są władze Elbląga? zajmijcie się wodociągami bo wami ktoś się zajmie
wyborca (2006.09.20)

info

0  
  0
a ja wlasnie zabilam pszczole o!!!!! wleciala do pokoju latala przy.....zyrandorze.....
Dorocia (2006.09.20)

info

0  
  0
Takie rzeczy to tylko w Erze;)
;) (2006.09.20)

info

0  
  0
dlaczego mamy placic za zolta smierdzaca wode
mek (2006.09.21)

info

0  
  0
Tyle opowiada się modernizacjach stacji uzdatniania wody, w których powinny być również filtry. Skoro woda jest filtrowana to skąd osady w rurociągach ? Ile można je płukać ? A może zamiast ciągle je płukać i marnować uzdatnioną wodę za którą płacimy lepiej zastosować naprawdę skuteczną technologię filtrowania.
sic (2006.09.21)

info

0  
  0
a kto odda kase za zniszczone czajniki i muszle klozetowe są przecież do wyrzucenia
olaf (2006.09.21)

info

0  
  0
Właśnie dyrektor Kurkiewicz przyznał iż w wyniku płukania dochodzi często do zniszczenia domowych urządzeń, więc jest podstawa do roszczeń z powództwa cywilnego. Podobnie jest w przypadku zniszczenia samochodu po wjechaniu w dziurę w jezdni.
Jon (2006.09.21)

info

0  
  0
To co w ostatnich tygodniach dzieje się z miejskimi wodociągami to prawdziwy skandal, ceny wody są juz chyba na poziomie światowym a jej jakość ????? , wystarczy popatrzeć i powąchać !!!!!. Mam bardzo duże wątpliwości co do kompetencji kierownictwa wodociągów w mieście. Ktokolwiek będzie prezydentem Elbląga powinien rozpocząć od rozstania się z takimi fachowcami jak dyrektor wodociągów. Gdyby wodociągi nie były spółką komunalną, powinniśmy przesłać im do uregulowania f-ry za zakup wody mineralnej do konsumcji, bo to co leci z kranów np na Zatorzu nie nadaje się do picia.
Mieszkaniec Zatorza (2006.09.21)

info

0  
  0
Faktycznie zaraz po wojnie - z poniemieckich rur woda była czysta i smaczna . Gdy miałeś kaca szybko się nią wyleczyłeś , kranówa była najlepsza. A obecna to może tylko konkurować z tą we flakonie - ohyda.
smakosz (2006.09.21)

info

0  
  0