Szkolne wyprawki

12
30.08.2006
Grupa dziewiętnaściorga dzieci romskich z Elbląga otrzymała wyprawki szkolne przygotowane przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.
Pieniądze na sfinansowanie wyprawek pozyskano z MSWiA w ramach realizacji rządowego programu wspierania mniejszości romskiej w Polsce. Wyprawki kosztowały 5 tys. zł. Za te pieniądze udało się wyposażyć dzieci w najpotrzebniejsze do szkoły rzeczy; w wyprawkach znalazły się m.in. tornistry, plecaki, podręczniki szkolne oraz ubrania - dresy, kurtki i koszulki. Materiał Marty Hajkowicz:
MH

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

A od kiedy to mswia zarabia pieniądze, przecież to są pieniądze z naszych podatków. Dlatego dobrze by było żeby rodzice tych dzieci w ramach prac publicznych odpracowali te pieniądze.
pracujący (2006.08.31)

info

0  
  0
no nie, przecież to jakieś nieporozumienie!!! Od 9 lat jestem Wdową i mam dwoje dzieci / podstawówka i gimnazjum/ , odkąd dzieci poszły do szkoły nikt mi nie zrobił wyprawki dla nich,MOPS twierdzi, że nie potrzebuje pomocy,ach, te ich kryteria, nadmienie tylko ,że mieszkam sama z dziećmi, więc mam na głowie wszystko, włącznie z małymi naprawami,czy remontami w mieszkaniu, nie wspomnę o bieżących wydatkach.Wiem,że dużo jest takich kobiet, jak ja, ale czemu NAS się ''pomija'', a innym serce niemalże oddają.
ZROZPACZONA (2006.08.31)

info

0  
  0
dokladnie jestm tego samego zdania.to jak z wyjazdami ubogichg dzieci na kolonia.dziecei moje znajomej pojechaly a ona wlasnie kupila samochod za 60 tys weic wiedac ajk to biedni dostaja (bron boze nie zaluje dzieciom)
(2006.09.01)

info

0  
  0
zgadzam się z Państwa wypowiedziami, rodzice tych dzieci powinni to odpracować, jest tyle biednych rodzin, samotnych matek z żałosnymi alimentami, ( o ile w ogóle je otrzymują),że taki szczególne potraktowanie dzieci romskich z naszych podatników pieniędzy jst żenujące, ja również sama wychowuję dziecko, moja pensja i alimenty nie wystarczają na pokrycie wszystkich potrzeb, pracuję dodakowo (akurat mam taki możliwości) i chyba dlatego irytuje mnie taki rodzaj pomocy
(2006.09.02)

info

0  
  0
jak maja odpracowac jak ponoc pracy nie ma, skoro jest to niech ich normalnie zatrudnia, a jak nie ma to nie ma o czym gadac...dlatego latwiej w tym kraju dac wyprawke niz prace
matka (2006.09.02)

info

0  
  0
mogą odpracować sprzątając ulice, parki, szkoły itp.z tym chyba nie będzie problemu, prawda?
(2006.09.03)

info

0  
  0
oczywiscie, tylko ze szkoly, parki ulice sprzata firma prywatna, wiec co? maja zabrac prace tamtym? czy tamcie teraz sie maja opier.....? i za pol darmo brac pensje? mowi sie, ze pracy nie ma, a jak ktos dostanie cos za darmo to nagle zajecie sie dla niego pojawia! to moze lepiej niech ich zatrudnia to nie beda musieli "zebrac"
matka (2006.09.04)

info

0  
  0
nie, nie to miałam na mysli, odpracowac, czyli mieli by pomóc ,/ oczywoście za darmo/ tym, którzy już tą pracę wykonuja, tzw. praca interwencyjna
(2006.09.04)

info

0  
  0
dlaczegoi bo sa "romscy" wiem ze duzo osób jest pokrzywdzonych odezwało si do kogos szczescie i juz sie rzucaja ludzie zastanówcie sie
k.l (2006.09.05)

info

0  
  0
A ja uważam że za 263 zł/ 1 dziecko to nieźle godpodarza. Tylko za CZĘŚĆ podręczników zapłaciłem 180 zł.
@ (2006.09.07)

info

0  
  0