22
27.08.2006

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
finałowy koncert był najlepszy ze wszystkich tych, które w tym roku odbywały się na podzamczu elbląskiego muzeum. Co do braklu miejsc siedzących, to to faktycznie było nieco nieprzemyślane, ale uważam, że gdyby wszyscy ludzie poprzytulali się troszczekę bardziej do siebie to miejsce by się znalazło... Z resztą i tak warto było tam pójść :) Tyklko tę Panią co niby witała i rozpoczynała koncert to ja bym zmieniła... Dziewczyna była nieco sztuczna, w ogóle nie zabawna i nudna. Na szczęscie w niedziele nie zachowywała się tak jak w sobotę ;) Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenie na XI nocach teatru i poezji w elblągu. papS!
(2006.08.28)

info

0  
  0
No niestety też muszę potwierdzić głosy krytyczne, 4 godziny męki na stojąco zepsuło mi całą przyjemność z oglądania spektaklu. Dzień wcześniej też stałem ponad 3 godziny na koncercie Gilmoura, ale tam przynajmniej wiedziałem, że jakbym chciał sobie posiedzieć, to muszę kupić bilet za 450 a nie 160 zł.
(2006.08.28)

info

0  
  0