Gość z Bawarii

45
03.08.2006
W czwartek 3 sierpnia Fundacja Elbląg gościła po raz kolejny Erwina Vollerthuna z Bawarii, który jest potomkiem byłych mieszkańców podelbląskiego Majewa. Każdorazowo Erwin Vollerthun przywozi darowizny na rzecz Fundacji - efekt zbiórek prowadzonych w Niemczech wśród byłych mieszkańców regionu elbląskiego.
Erwin Vollerthun współpracuje z Fundacją Elbląg i wspiera jej działania. Od kilkunastu lat działa w Niemczech na rzecz byłych mieszkańców Prus Wschodnich i zabiega o to, by rozwijała się współpraca między byłymi i obecnymi mieszkańcami tych ziem. Od czterech lat, co roku, przyjeżdża do Elbląga, by wesprzeć działalność Fundacji Elbląg. Darowizny, które przywozi to efekt zbiórki przeprowadzonej w Niemczech wśród byłych mieszkańców regionu elbląskiego. Pieniądze przekazywane Fundacji przeznaczone są na kapitał żelazny funduszu polsko-niemieckiego, który ma wspierać wszelkie inicjatywy służące zachowaniu wielonarodowego dziedzictwa kulturowego Elbląga. W tym roku Erwin Vollerthun przywiózł do Polski ponad 1000 euro. Pieniądze trafiły nie tylko do Fundacji Elbląg, ale także do Mniejszości Niemieckiej w Elblągu, Caritas i Szkoły Podstawowej w Suchaczu. Szczegóły w relacji Marty Hajkowicz:
MH

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Paranoja!!!!!
(2006.08.03)

info

0  
  0
każde działanie na rzecz współpracy polsko-niemieckiej jest bardzo istotne - Eryk
(2006.08.03)

info

0  
  0
proponuję wspomóc biednego Pana Eyka kwotą 4000 złotych i odesłać bo widać, że biedne chłopisko niesłychanie.....bidula przywiózł 1000 euro i myśli, że to dużo, a to śmiech normalnie!!!!!
cygan z Torunia (2006.08.03)

info

0  
  0
bez 4 tysiaków euro to nie ma co go tu przyjmować, hotel więcej kosztuje niż jego darowizna!!!
księgowy (2006.08.03)

info

0  
  0
Panie Erwinie kochany weż się Pan do roboty i przywież jakieś ludzkie pieniadze, 1000 euro to kpina jest i będą sie z Pana śmiać ludzie!!!
volksdeutsch (2006.08.03)

info

0  
  0
te 1000 euro to chyba kolejny niemiecki zart o Polakach, 2 tys euro to ja zarobilem w poltora miecha na zbieraniu jablek w niemczech .po co ten koles przyjezdza tu z jakimis ochlapami.te pieniadze to moze wziasc na bialorus albo do kazachstanu bo u nas wiecej jego pobyt bedzie kosztowal
kocxwnik (2006.08.04)

info

0  
  0
Jeden Eryk normalny, reszta beznadziejne głupeczki, w d.... wam się poprzewracało, co z tego że tylko 1tyś. euro a na orkiestre to ile dajecie po 100 zł czy 5taka ? Ten człowiek kwestuje wśród byłych mieszkańców tego terenu, ilu ich jeszcze żyje, to nie jest ogólnonarodowa ściepa w świetle lefrektorów. Pomóż chamowi to cię kopnie.
denat (2006.08.04)

info

0  
  0
Niemcy zrabowali w czasie wojny bezcenne dziełą sztuki polskiej, naniszczyli kraj na biliony złotych, wymordowali masę ludzi, a teraz taki Pan przywozi 1000 euro i mówi pojednajjmy się, a włodarze przyjmują go jakby przywiózł co najmniej 100.000 euro, ludzie czy wy honoru i rozumu nie macie. Co tu nagłaśniać? głupotę chyba
trzeźwy (2006.08.04)

info

0  
  0
pomysl denacie ile kosztuje przyjecie go tu i po co to pajacowanie 1 tys euro to obraza ikpina uwazam zwlaszcza ze tyle osob ma sie tym dzielic. kazdy ma swoj honor i jak sie daje cos glodnemu to te nie nadryiona bulke prawda bo to niegrzecznie.niech sie boja dziad.siemens malo nakradl w polsce?
polak z honorem (2006.08.04)

info

0  
  0
ja mam wlasnie za tys euro wstaiwc sobie noeonki do mojej bety i mam rozkmnie, jaki kolor wybrac zielony, zolty czy niebieski, przypominam ze bejca to "5" z 2003 na chromowanych felach o kozackim wygladzie,prosze glosujcie bo nie mam czasu myslec
waldi number 1 (2006.08.04)

info

0  
  0