A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Normal - trzeba zmilczeć o tym budynku dopóki nie będzie na nim wiechy, sam wiesz, że projekt i jego realizacja to dwie różne bajki vide "gargamel" w miejscu przychodni o którym słusznie przypominasz (projektowano retrowersje, a co jest - kicz pierwszego gatunku) .
A budynki na 3go są naprawde do zaakceptowania, fakt furory nie robią, nikt z branży nigdy się o nich nie zająknie, ale przynajmniej te się komponują, a raczj mogły by, tylko z czym.
Przydała by się jakaś porządna dyskusja o ładzieie architektoniczno-urbanistycznym tego miasta, plan zagospodarowania bo bez niego utoniemy w tandecie - po co w UM jest stanowisko archita miejskiego?
Czy ktoś słyszał, że architektura jest manifestacją formacji intelaktualnej, spolecznej i ekonomicznej mieszkańców miast ? Pewnie nie, ale i tak to prawda - redaktor Pęczak w Polityce z zeszłego tygodnia napisał, że w Elblągu żyje 200 osób co lubią pomyśleć, jak się rozejżeć po ścianach i ulicach to trudno zaprzeczyć.
tak! choc zyje pewnie z 1000 osob myslacych bo reszta uciekla majac dosc podporzadkowywania sie woli pustej umyslowo wiekszosci. tak jak z polski myslacy uciekaja za granice nie wytrzymujac ukladu (nomen omen), ktory wybrala szara masa wiejsko-malomiasteczkowa ze wschodu... i jak zwykle wyjatki potwierdzajace regule - znikoma czesc tej elity zostaje ludzac sie ze jednak cos sie uda, a przypomina to rozpaczliwe starania o lepsza przyszlosc (tak honorowo wywyzszana w literaturze obowiazkowej w polskim systemie edukacyjnym) sprzed 200 lat... podobno czlowiek uczy sie na bledach?!
pora rozwiazac temat przedluzenia ul. hetmanskiej na wprost do malborskiej i do E7 ,ale do tego trzeba mieć jaja i patrzeć troche wizjonersko
Bob budowniczy: elewacje kilku budynków przy ul. 3-go Maja są niezłe, nie wiem jakim cudem projektantowi udało się przeforsować niebieskości i szarości na elewacjach. Podoba mi się elewacja budynku po "Jagiellonce", ta pomarańczowo-szara, ale ten pomarańcz jest energertyczny, nasycony, a nie rozbielony do intensywności morelek czy gaci. Niestety mój znajomy ogladał tam mieszkania i stwierdził, że ich układy są fatalne, nie funkcjonalne, z wąskimi długimi pokojami. A funkcja obiektu jest równie ważna jak jego uroda. //// Bardzo ważne są wszelkie obiekty narożnikowe, widoczne z różnych stron. Takim małym koszmarkiem ( nie obrażając koszmara z Fotki miesiąca, który jest wielki ), a więc raczej czyrakiem jest budynek na rogu Słonecznej i chyba Kosynierów Gdyńskich, taki mały gargamel z brzydka wieżunią i zielonymi płytkami ceramicznymi w dolnej części elewacji. Bardziej szlachetne materiały na elewacje, bardziej szlachetne barwy ! //// A ilość kondygnacji w budynku niekoniecznie jest miarą jakości architektury, raczej wypadkową zapisów w planie miejscowym i ambicji decydentów.
Pomyślałem teraz, że zawód architekta oprócz umiejętności, wizji wymaga także wiele szczęścia: do nauczycieli i mistrzów zawodu, do inwestorów, do decydentów ( konserwatorów, architektów miejskich, prezydentów miast... ). A jeszcze wstrzelić się w czas ( a może to być przecież czas wojny, czas odbudowy, czas budowania, a nawet czas korzystania ze środków unijnych...). Jak w każdym życiu zresztą.
Budynek klasa, super podba mi sie wyglada bardzo wiekomiejscko, trzymam kciuki za inwestycje.
P.S. podobnej wysokosci wiezowiec beda budowac na apolitycznym rogu 2 maja.
Przy okazji mogli by zburzyć siedzibę PZU i zbudować ją od nowa, ten budynek wygląda jak kilkupiętrowy tymczasowy pawilon - w taki sposób budowano po wojnie z biedy i oszczędności materiału, oczywiście nie postuluje wywalenia wszędzie granitów jak to zrobił ZUS na Teatralnej, ale ten budynek to obciach dla każdej firmy zwłaszcza takiej jak PZU
Ulica 3 Maja owszm zmieniła swoje oblicze. Jednak niekoniecznie są to bloki ( mieszkania ) marzeń mieszkańców. Np. Blok Jagielonka jest przepastna, taki blok-house - aby tylko zgromadzić na tych metrach kwad. działki jak najwięcej mieszkań.
W rezultacie duży minus dla inwestora . Zaoszczędził najwyraźniej na komforcie życia mieszkńców. Mieszkania w bloku są usytuowane jednostronnie - od podwórka są ciemne a od ulicy 3 Maja narażone na wieczny hałas rozklekotanych torowisk z rozklekotanymi tramwajami. Ani ogladać telewizję , wypocząć po pracy, uczyć się ani się wyspać. Masa pieniędzy zainwestowana w kanał.
Kiedy w końcu władze miasta dostrzegą ten problem i zostanie zmodernizowane torowisko i wymienione koszmarne tramwaje.
To jest cena mieszkania w mieście, ja od ulicy nie otwieram okien kiedy jestem w pokoju i chcę coś tsam robić, w dzień samochody w nocy młodzież wracająca z brewerii, my w naszym Elblagu i tak mamy luz z tymi sprawami prawie zero studentów, a ten ruch samochodowy własciwie też niezawielki - cicho i spokojnie.
A że te mieszkania takie fatalne, tego nie wiedzialem bo i skąd nie widac z ulicy, ktoś już pisal ze tak tam jest, no cuż ten kanał ludzie mają na własne życznie, chyba ogladali plany, chyba wiedzieli że tarawaj blisko, dla niektórych to bombowe połozenire przy torowisku -są tacy zboczeńcy i ja do nich tez należę, najlepiej mieszkac przy zajezdni.
Do poprzednika: Elblag w chwili obecnej ma 16.500 +-50 studentow. Wiec nie pisz herezji!!!