18
12.06.2006

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
no własnie poszłam do pracy do jednego zakładu krawieckiego. takiego obozu pracy dawno nie widziałam-okropne okropne warunki płacy . niewolnictwo sie skonczyło więc niech pracodawcy wezma to sobie do głowy ze za 600 zł przezyc sie nie da pracując w takich katorgach po 10 godz. dziennie, bez picia wody mineralnej. J a tak dłużej nie mogę!!!
monna (2006.06.14)

info

0  
  0
Od tego żeby anormalne warunki pracy likwidować są powołane pewne instytucje za duże pieniądze i trzeba im sie dobrać do skóry dlaczego tolerują takie anomalia- panie Kozlowski. Co do płac zgadzam się że są za niskie, ale dopóki tak wysokie będą inne obciążenia dla pracodawców, raczej nie ma co marzyć o zmianie takiej sytuacji. Każdy z nas chce kupować jak najtaniej a skoro państwo nie odpuści ani złotówki ze swoich należności, to pracodawca oszczędza na pracownikach. Może lepiej ukrócić naszym rządzącym rozdawnictwo naszych pieniędzy na różne zbędne cele (np. świątynia opatrzności itp.) i przeznaczyć te pieniądze na zmniejszenie podatków, składek na ZUS itp. to będzie jakaś szansa na zmianę podejścia pracodawców. Ponadto dawanie tzw. kuroniówki za fryko jest niemoralne, skoro jest praca. W tym wszystkim jest jakieś zamknięte koło, którego chyba się nie rozerwie tak szybko a zwłaszcza za rządów prawicy, która potrafi tylko rozdawać z budżetu a nie szukać sposobów na zasilanie budżetu w sposób nie dotykający boleśnie społeczeństwa.
alza (2006.06.14)

info

0  
  0
Licza sie tylko plecy!!!
Łelbląg (2006.06.14)

info

0  
  0
Jako pracownik z długoletnim stażem pracy , bardzo proszę wszystkich pracowników . Szanowni Państwo zapomnijcie raz na zawsze o tym że istnieja takie instytucjie jak panstwowa Inspekcja Pracy. Oświadczam Wam a doskonale wiem co mówię. Żadna PIP nie wejdzie z interwencją do zakładu pracy gdzie są łamane prawa pracownicza. My po prostu absolutnie ich nie interesujemy. Prosze udac się do PIP i opisać swoje kłopoty w zakładzie z podaniem faktów. Efekt. Za kilka dni juz nie pracujecie w inspektor w zakładzie pojawił się tylko na kawie u szefa i karawana idzie dalej. Nie znam przypadku zmiany warunków pracy i zaniechania poniżanie pracowników, mobingu itp w wyniki interwencji PIP. To całkowicie zbedna w naszej Polsce instytucja.
Inspektor (2006.06.15)

info

0  
  0
No i ja też dopiszę w sumie to co inni napisali ale to jest prawda,pracowałam w szmatach po 12 godzin w nocy i w niedzielę za 500 złotych.Przypłaciłam to zdrowiem i choćbym zdychała z głodu to do szmat nie pójdę.Chyba czas coś z tym zrobić!!!!!
marija (2006.06.15)

info

0  
  0
jaka płaca - tylu chętnych ( kontrakty na dostawy ubrań , a kto na tym zarabia i zyje sobie bez kłopotów zycia codziennego - chyba nie pracownik )
(2006.06.16)

info

0  
  0
Grudzień 70 - władza wysłuchała i zareagowała . Sierpień 80 - władza wysłuchała zareagowała i zrezygnowała . Czerwiec 2006 - nikt was nie wysłucha nie zareaguje , a zrezygnować powinniście sami . Wszak kochani mamy nową władzę o którą sami walczyliśmy . Za komuny protesty były bolesne bo nas bito ,teraz możemy protestować do woli . Wszyscy nas popierają ,ale nikt nie słucha . Jedyne co uzyskaliśmy po sierpniu to wolność słowa . GADAJCIE SOBIE DO WOLI AŻ MORDA WAS ZABOLI.
bufor (2006.06.17)

info

0  
  0
Bufor , masz u mnie duże piwo !!!!!
zoja (2006.06.20)

info

0  
  0