A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
"Postaw się w sytuacji tych, których na studia nie stać" .. ida na dzienne ?? , nie stac na zaoczne ?? a kto idzie na zaoczne ? zdaje sie ze wlasnie ci co w tygodniu pracuja.. jak pracuja to nie za darmo... skoro wymagane jest od nich wyzsze.. to i pewnie nie za male pieniadze pracuje... wiec nie stac ? przekombinowales....
"pod PWSZ na w.polskiego... sam zobaczysz ile ludzi przyjezdza..."
A przejedź przez miasto między 14 a 16-tą... Skandal, taki tłok. Powinni ulice poszerzyć i dobudować jeszcze kilkanaście.
"ale powiedz to tym co przyjezdzaja z ilawy, malborka, braniewa, nowego dworu i innych okolicznych miast..."
Wyobraź sobie, że zapitalałem 400 kilmetrów pociągiem z dwiema przesiadkami przez prawie 5 lat. Jakoś żyję.
".. ida na dzienne ??"
Tak, a na dziennych manna im z nieba leci. Nie płacą ża żarcie, nie płacą za spanko, normalnie sielana. Oj, oj, oj...
"skoro wymagane jest od nich wyzsze.. to i pewnie nie za male pieniadze pracuje..."
Walnąłes teraz... Może z 5% ludzi, których znam i mają wyższe zarabia pow 1500 brutto. I ciesza się, że AŻ tyle.
a ja znam taka co zarabia 1000 brutto za studia placi 2.400 za sem i jezdzi co week prawie do torunia .. pociagiem a czasem w tyg. na egz. nieraz musi tam nocowac .. za darmo tez nie spi... jak widac... nie zarabia kokosow.. na studia duzo wydaje.. wniosek ? - studia to nie jest jakis luksus skoro ona daje rade przy ok. 700 na reke...
Zazdrościsz że ktoś więcej wydaje niż zarabia, to jego sprawa, podobno mamy demokrację.
a czego ja mam zazdroscic mojej dziewczynie ? ja ja wrecz podziwiam ze potrafi to sobie tak zorganizowac majac niewiele - wiele osiagnac
"ja ja wrecz podziwiam ze potrafi to sobie tak zorganizowac"
No niech policzę... 700 na rękę, za semestr 2400. Czyli miesięcznie za samą naukę płaci 480 PLN c.a.
Niech jej będzie, że nie płaci za dojazdy, noclegio jedzenie. Zostaje 220 PLN miesięcznie. Skoro wiąże koniec z końcem, to rozumiem, że wyrabia na czynsz, jedzenie, gaz, prąd, etc, a i pewnie do kina wyskoczy raz w miesiącu. To gratulacje! ZZaradna jest!
Skoro dla Ciebie studiowanie to nie jest luksus, to co jest? Własne 4 kąty (nie u rodziców, ale WŁASNE). Brak stresu dwa tygodnie przed wypłatą co do gara włożyć? Niekombinowanie skąd by tu skombinowac kasę bo dziecko z bucików wyrosło? To właśnie nie powinien być luksus. Ale żyjemy gdzie żyjemy, pod rządami jakie mamy i coraz więcej będzie dla nas luksusem. I tyramy całe życie całując Boga w pięty za to co mamy i żyjemy w nieświadomości.
"Niech jej będzie, że nie płaci za dojazdy, noclegio jedzenie." - a gdzie ja to napisalem ?? ona wlasnie placi za dojazdy.. placi za jedzenie.. placi za noclegi....studiuje poza elblagiem.. na zaocznych...
"rozumiem, że wyrabia na czynsz, jedzenie, gaz, prąd, etc" - tez nigdzie nie napisalem ze mieszka sama....
Niech placi, nikt nie kazał do torunia jezdzic
wiesz co pyk.. z Waldim to jeszcze mozna podyskutowac chociaz usilnie chce udowodnic ze nie mam racji ale lepiej by sie o tym przy piwku podyskutowalo... ale ty widze kompletnie nie wiesz na jaki temat jest dyskusja.. a powiem ci tylko ze... pewnie.. mogla isc na ochrone srodowiska na PWSZ i byc wspanialym bezrobotnym.. ale dziewczyna ma ambicje i wybrala prawo... poszukaj w elblagu jakiejs uczelni ktora prowadzi ten kierunek...