Domy bez barier

12
21.04.2006
W bliższej lub w dalszej przyszłości w Elblągu ma powstać osiedle domków jednorodzinnych dla osób niepełnosprawnych. Właśnie kilkanaście takich osób zrzeszyło się i założyło spółdzielnię mieszkaniową, która ma wybudować małe osiedle w rejonie elbląskiej dzielnicy Bielany. Szefową spółdzielni „Dostępny dom” została Wiesława Olejniczak.
- Pomysł powstał z marzeń. Spotkały się dwie osoby przy kawie i postanowiły pomysł zrealizować. Wybrałyśmy teren i rozpoczęły się rozmowy z miastem. Miasto powiedziało, że pomoże, jeśli się zorganizujemy, więc się zorganizowaliśmy. O tym, że problem barier architektonicznych wciąż istnieje, niepełnosprawni przekonują się na każdym kroku. Barbara Dyrla, pełnomocnik prezydenta do spraw osób niepełnosprawnych przyznaje, że dzięki pieniądzom z PFRON-u coraz więcej mieszkań dostosowuje się do potrzeb niepełnosprawnych, ale to zdecydowanie za mało. - Pieniędzy z PFRON nie ma na dostosowanie dla niepełnosprawnych np. klatek schodowych czy całych bloków - mówi Barbara Dyrla. - Stąd też niepełnosprawni mają problem z opuszczaniem swoich mieszkań. Radni miejscy zezwolili nowo powstałej spółdzielni na bezprzetargowe kupno terenu pod budowę 15 domków, a to znaczy, że będą mogli kupić nieruchomość taniej. Prezydent Elbląga Henryk Słonina też obiecuje, że niepełnosprawnym pomoże. - To byłoby w mieście takie pierwsze osiedle przyjazne dla osób niepełnosprawnych. Zobowiązałem się, że porozmawiam z rektorem Politechniki, żeby w pomoc w projektowaniu terenu i niektórych rozwiązań zaangażował swoich studentów. Ta pomoc na pewno będzie nieoceniona, bo poza tym niepełnosprawni będą musieli finansowo radzić sobie sami. - Część ludzi będzie brała kredyty, część na pewno sprzeda swoje mieszkanie. Na pewno niepełnosprawni nie mają pieniędzy schowanych pod poduszką. Nie będziemy liczyć tu na pomoc państwa, bo nawet nie ma tego rodzaju przedsięwzięć - dodaje Wiesława Olejniczak. Własny domek bez barier, schodów i krawężników to marzenie wielu niepełnosprawnych. W takim domku chce zamieszkać Rafał Rocki, który porusza się na wózku inwalidzkim. - Mieszkam w bloku na trzecim piętrze, jest wprawdzie winda, ale żeby się do niej dostać, muszę pokonać dziewięć schodów, i jak chcę gdzieś wyjść, to za każdym razem muszę kogoś prosić. Na pewno mój nowy dom nie będzie miał żadnych schodów, krawężników przed domem i będzie na tyle przestronny, że, aby się gdzieś dostać, nie będę musiał nikogo prosić - mówi Rafał Rocki. Z inicjatorami przedsięwzięcia Rafałem Rockim i Michałem Rusinowskim rozmawia Marta Hajkowicz:
R

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Ok, ale Bielany? Więc nie można zapomnieć o tym, aby autobus linni nr 12 zajeźdzał w pobliże tego domu. I żeby autobusy na tej linni zawsze były niskopodłogowe z wejściem dla niepełnosprawnych.
(2006.04.14)

info

0  
  0
a jeszcze lepiej doprowadzić tam linię tramwajową z niskopodlogowymi nowymi tramwajami:)
(2006.04.14)

info

0  
  0
Wy powyzej,to ma byc propozycja czy ironia?
(2006.04.14)

info

0  
  0
żeby się dostać z Bielan i załatwić jakąkolwiek sprawę to po pierwsze transport potrzebny i wiele czasu...niekiedy nie można niestety zdążyć...Czyli niepełnosprawnym lepiej? Budują dom? kto? chyba rodzina tych osób ..Osoba niepełnosprawna wyjdzie na spacerek między ptaszki i drzewka i to jej musi wystarczyć...Powodzenia w budowaniu osiedla
Elka (2006.04.17)

info

0  
  0
ja nie chciałabym mieszkać na takim osiedlu, to przeciez getto a poza tym osiedlem krawężnik za krawęznikiem, wszystkie nowe osiedla powimnny byc budowane bez barier żeby osoba niepelnosprawna miała taki sam wybór miejsca zamieszkania jak każda inna, rzyczę powodzenia projektodawcą ale jakoś czarno to widzę, czekam na dane po realizacji zamierzenia i inf. o liczbie osób niepełnosprawnych zamieszkujących to osiedle
niepełnosprawna (2006.04.18)

info

0  
  0
Osoby niesłyszące też są ograniczone barierami. Dlaczego ja muszę być ograniczona domofonem? Dlatego że pozostali mieszkańcy tak sobie życzą? Czy ktoś takim osobom zaprojektuje inne rozwiązanie?
też niepełnosprawna (2006.04.19)

info

0  
  0
Moim skromnym zdaniem jezelil udzie chcą to niech budują , a innym co do tego . Jak wam przedmówcy źle to zamiencie się z nimi ( na niepełnosprawność ). Polska to dziwny kraj, jak ktoś coś chce zrobić, to zarazz najdzie się paru chętnych żeby kwestionować ( polskie piekło ?)
(2006.04.19)

info

0  
  0
Osoba wypowiadająca się wcześniej niestety nie rozumie chyba tych osób ..niepełnosprawnych. Ja jestem (na razie) nie wiem jak może być jutro osobą tak zwaną pełnosprawną..myślę że nie chciałabym mieszkać w osiedlu oddalonym od ludzi i być zdana na pomoc innych..W Stagniewie swego czasu był Dom Małego Dziecka ..oddalony od normalnego życia..wiele dzieci przestraszonych nie znało samolotu, tramwaju..wielu innych normalnych zdaje się rzeczy..Nie ma tego domu. Więc czemu zachwycać wię takim osiedlem..może w centrum Tacy ludzie mogliby normalnie mieszkać i żyć..w każdym punkcie naszego miasta i bez względu na status materialny
Elka (2006.04.21)

info

0  
  0
ok to dobry pomysl
malutki (2006.04.21)

info

0  
  0
Tak mażę o tym aby zamieszkać z moim niepełnosprawnym synem w takiej enklawie wspólnych problemów i życzliwości, gdzie niepełnosprawne dziecko które zwymiotuje na placu zabaw nie będzie wywoływać interwencji u administracji (pozdrawiam mieszkańców wojskowych bloków przy ul.Piechoty, którym przeszkadzały dzieci z PSOU) nie będę mówić co robią ich psy.
mama (2006.04.23)

info

0  
  0