A moim zdaniem... (od najstarszych)
Troszkę za głośno było...
potwierdzam, ze juz pod koniec troche przesadzilismy z naglosnieniem, ale mam nadzieje, ze nie zepsuło to klimatu całości i Ci, którzy odwiedzili nas w czwartek nie byli zawiedzeni. Pozdrawiamy jazzowych klubowiczów, zyczymy Wesołych Swiąt i zapraszamy za dwa tygodnie.