A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Czy na tych, dwuetapowych przejściach musi ktoś zginąć , aby z tym zrobić porządek. Szczególnie osoby starsze i dzieci zagapiają się i ruszaja na drugą część pzrejścia na czerwonym świetlre. Wielokrotnie byłam światkie niecierpliwości ludzi i decyzji ich decyzji o pzrejściu na czewonym.
Pieszy nawet na czerwonym jest nadal pieszym!!! A policja jest tylko wtedy uprzywilejowana jak ma zalączony sygnal dzwiekowy modulowany polączony z sygnalem swietlnym gdzie zawsze występuje kolor niebieski. A nie, sobie staja pojazdem tylko oznakowanym w napis gdzie chca i przekraczaja predkosc w obszarze zabudowanym, nastepnym razem wciskam hamulec jak mi beda siedziec na ogonie i powiem ze szedl przez ulice bedacy pod ochrona gatunek gasienicy zadko spotykanego motyla na warmii i mazurach.
Przy okazji, chciałbym poprosić Panów z Ratusza, którzy zajmują się inżynierią ruchu aby przeanalizowali statystykę wypadków spowodowaną bezsensowną decyzją zakazu skrętu w lewo przy wyjeździe z ulicy 1maja. Chcąc zawrócić robi się to przy nitzchmana [?] z jakim skutkiem, - odsyłam do statystyk. Wystarczyło by dołożyć światło dla tramwaju i wyjazd z 1maja byłby bezpieczny. Przecież przy braku ruchu od sądu i szerokich wysepkach to się aż prosi oby tak rozwiązać ten problem. Obawiam się jednak, że idąc po przysłowiowej łatwiźnie, nagle pojawią się na Chetmańskiej znaki zakazu zawracania, a auta będą krążyć po mieście zaliczając bezsensowne kilometry ku uciesze stacji paliw.Dziwię się że nikt tego nie analizuje. Natomiast intelekt angażuje i nasze pieniądze w np zwężanie jezdni jak ostatnio za mostem przy wylocie na Malbork. Policzcie Panowie iłe było tam wypadków a ile z powodu zawracania przy ulicy Nitzchmana.
U nas na Kaszebach to potrzeba monki, jajka, aromat gelwe i gotaowe :) :) :) :)