84
30.03.2006

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
aby przejsc czeka sie znacznie dłuzej. i to nie tylko koło dworca, na przejsciu za policją trzeba sie niezle napocić żeby przejsc na druga stronę, KICIOR do ptęgi!
(2006.04.02)

info

0  
  0
a moim zdaniem w calym naszym miescie sygnalizacje swietlne to jeden wielki kit w ogole nie sa zchynchronizowane to jakas paranoja zeby w ten sposob ustawiac swiatla, srednia predkosc w godzinach szczytu to musiala by byc z 80 km/h zeby jednym ciagiem przejechac przez miasto nie zatrzymujac sie na kazdym skrzyzowaniu tyle tylko ze srednia predkosc w naszym miescie o godzinie 15 to jest jakies 25 - 30 km/h :)) jezdze po ulicach naszego miasta caly dzien i mam juz czasem dosc tej jazdy, podziwiam ludzi z "fantazja" za kierownica ktorzy kupuja auta nowe z superowymi silnikami (chyba tylko po to by pochwalic sie ze ma emblemat na tylnej masce z napisem np. 1.9 TDI lub podobne ale nie potrafia z tego korzystac) wiec po co takie auto kupuja? kupcie sobie maluszki to wtedy nie bedzie takiego wstydu. zapraszam do gdanska na nauke jazdy naszych bojazliwych kierowcow pozdrawiam
kierowca (2006.04.03)

info

0  
  0
Niemam pojecia o tych swiatlach, bo od ponad roku mieszkam w wielkiej brytanii i musze powiedziec, ze te swiatla tutaj tez niedzialaja jak nalezy bo tez sie czeka, ja mysle ze to jest problem polakow bo nie umieja dostosowac sie do zmian dlamnie to jeste glupi narod i tak zostanie.
(2006.04.04)

info

0  
  0
No to pozdrowienia dla Ciebie. Slyszalem, ze praca na zmywaku jest naprwade ciezka i obrzydliwa, bo trzeba zmywac pomyje po najgorszych.... Rzeczywiscie tak jest? Pytam, bo jestes, ze tak powiem na biezaco.
nosy_man (2006.04.04)

info

0  
  0
No i o to chodzi, żeby ludzi zniechęcić do przechodzenia przez jezdnię w tylu miejscach. A jak mniej pieszych będzie przechodziło, to je w ogóle zlikwidują mówiąc, że "były nierentowne", tak jak pociągi regionalne puszczane o kosmicznych porach.
(2006.04.06)

info

0  
  0
Idąc twoim tokiem rozumowania to w przyszłości ktoś cię zapyta: -Jak przejść na druga stronę Grunwaldzkiej? A ty mu odpowiesz: -Nie wiem, ja się urodziłem po tej stronie!
yar65 (2006.04.10)

info

0  
  0
Właśnie o to mi chodziło.
(2006.04.10)

info

0  
  0
To może warto zacząć myślec o jezdniach pod powierzchnią ziemi.
Krystus (2006.04.10)

info

0  
  0
Poniekąd to dobry pomysł. Przypomniało by to niektórym na zasadzie piramidy pierwotną hierarchię ważności poszczególnych użytkowników dróg biorąc pod uwagę najmniej uciążliwe dla ogółu i najbardziej oczywiste / konieczne metody przemieszczania się aż po te najbardziej uciążliwe, wypadkogenne i będące przeważnie wynikiem prywatnych decyzji a nie przymusu. Amen.
obywatel (2006.04.11)

info

0  
  0
Poniekąd to dobry pomysł. Przypomniało by to niektórym na zasadzie piramidy pierwotną hierarchię ważności poszczególnych użytkowników dróg biorąc pod uwagę najmniej uciążliwe dla ogółu i najbardziej oczywiste / konieczne metody przemieszczania się aż po te najbardziej uciążliwe, wypadkogenne i będące przeważnie wynikiem prywatnych decyzji a nie przymusu. Amen.
obywatel (2006.04.11)

info

0  
  0