A moim zdaniem... (od najstarszych)
Nasze sądy wydają wyroki nie za przewinienia , tylko za stanowiska.
Ja mam taką wątpliwość językową... ilość alkoholu w wydychanym powietrzu... Rozumiem, że może być we krwi, ale czy to wyrażenie sugeruje, że pijany wydycha alkoholu (rozumiem, że nie pluje, zatem w postaci gazu)? Zatem rozumiem, że alkohol może być w postaci lotnej, a jeśli tak to po skropleniu część tego, co się wrzuciło w siebie można odzyskać! Dobry sposób na szybkie wytrzeźwienie - skoro wydycham alkohol to odpowiednia ilość wydechów winna oczyścić organizm z tegoż (chyba się nie mnoży).