A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Certyfikaty ISO otrzymuje się za poprawnie przygotowane dokumenty - nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością.To prawda, że ISO zeszło na psy!!! Ten certyfikat o niczym dziś już nie świadczy. To tylko dowód, że wydano ileś tam pieniędzy na przygotowanie dokumentów. Czyste marnotrawstwo. A Dialog jest tego przykładem.Ciągłe awarie, zrywane łącza i brak możliwości zgłaszania usterek bo nie odbierają telefonów.Pracownicy Dialogu potrafią tylko "integrować się" na wszelkich szkoleniach za nasze pieniądze. Szkoda, że nie potrafią dobrze pracować. Fachowcy z nich do kitu. Czyżby w Elblągu nie było prawdziwych specjalistów, którzy znaliby się na tego typu usługach bo Dialog zatrudnia jakiś konowałów. Te ich awarie i słaba jakość usług zaczyna coraz więcej odbiorców wnerwiać i może to być faktycznie początek ich końca. Powinna znależć się dla nich prawdziwa konkurencja.
Ja mam dialog 512 i bardzo go sobie chwalę a awarii zadnych nie uświadczyłem.Co do poziomu obsługi to jak dla mnie jest wystarczajaca.Wszystko co potrzebowałem załatwic czy to w biurze obsługi w Elblągu czy to na infolinii załatwiałem bez problemu.Zdarzyło mi sie tez dzwonic na bezpłatny numer serwisowy i tam tez dodzwoniłem sie bez problemu.Zgadzam się że na zachodzie ceny połaczeń i internetu są nizsze,niesatety my żyjemy w Polsce ,a jak tu jest każdy widzi.
Pawda jest taka że telefonia stacjonarna skazana jest na zagładę przy takich cenach.Po co mi to ISO ?W końcu ono tylko zwiększa koszty a to obciąża nas użytkowników.Jestem zainteresowany tańszymi kosztami a nie certyfikatami jakości.Polska jest najdroższym krajem jeśli chodzi o połączenia telefoniczne (stacjonarne i komórkowe).Osobiście polecam telefonię internetową VoIP.Sam mam i polecam.Za 25 zł mam 250 minut rozmów bez stref odległości (USA i lokal w tej samej cenie).Potrzebne tylko stałe łącze.
Ciekawe, czy przy tym ISO dla DIALOGU obejrzano samochody, którymi jeżdżą "dialogowi - spece od marketingu ?!?!" Niegdyś nowiutkie Ople - Astra, a teraz brudne i zajechane na śmierć! No ale, gdy się rusza na "zapalonych oponach", "na palonych gumach" i "zerwanym asfalcie" to nic dziwnego. Bowiem taki "spec-pętak", który zapewne prywatnie jeździ złomowatym Golfem, nie będzie szanował mienia swojej firmy. Ci "spec-pętaki" od Dialogu nawet nie szanują ograniczenia szybkości do 20 ha w obrębie ich siedzibyy na ul. Rybackiej. Jest to jeden z nagorszych przykładów tzw. antyreklamy dla tej firmy.
W niedzielę 19.03 - mieli awarię - nie można było się do nich dodzwonić. Potwierdzili to na infolinii. I tak jest zawsze - jak awaria - nie odbieraja telefonów. Można się do nich dodzwonić tylko wtedy, kiedy nie mają problemów z łączami.
A tak na marginesie chyba nie bardzo układa się współpraca oddziału elbląskiego z centralą bo na infolini zalecili, aby w razie kłopotów z internetem dzwonić do nich a nie do biura napraw w Elblągu. Oni nagrywają rozmowy i mają dowód, że w Elblągu nie wszystko jest OK.
drodzy krytykanci dialogu a próbował któryś z was zainstalować sobie neostradę i z niej korzystać? Serdecznie życzę powodzenia. Nie chwalę dialogu, czekałem na instalację prawie miesiąc, dsl wystartował od razu, telefon ruszył po interwencji w naprawach dopiero kilka dni później. Ale najważniejsze jest że net chodzi, jest w miarę szybki, nic nie zrywa połączenia, nie muszę restartowac komputera co 5 minut używania internetu!!! A ceny... no fakt, załamka, ale podobno od września ma ruszyć w dialogu sama usługa dsl bez telefonu więc zawsze coś taniej.
Jasny - ty chyba nie jestes jasny tylko cimy skoro zainstalowanie neostrady sprawia Ci kłopoty, Moich wielu znajomych ma neostrade i jakos zaden z nich nie narzeka
ociek - zgadzam się z Tobą, że instalacja neostrady nie jest jakimś wyczynem, bo sam zgodnie z instrukcją - krok po kroku ją zainstalowałem i neostradą "cieszyłem się" przez 1 rok. Sporo jednak było problemów z zawieszaniem się programów, a zapytany o to serwisant stwierdził, ze to wina neostrady. Zbaraniałem i poszedłem z tym problemem do Punktu obsługi Kienta na ul.Czerwonego Krzyża, gdzie mój problem został skwitowany - jest pan drugim klientem, który ma taki problem. Ja sobie dopowiedziałem - a może 102 klientem??? Problem przedstawiony mlodemu pokoleniu z bloku - też został podobnie oceniony: - a kto to wchodzi do internetu przez neostradę :-). Dziś - od 1 miesiąca jestem w Vectrze i jak na razie chwalę sobie. Tylko żebym nie wykrakał czegoś tam zawiesistego:-))))
gratuluję udanego procesu certyfikacji!!!
ociek i egzegeta - mądrusie - zapraszam w dowolonym terminie poznacie wasze dobrodziejstwa neostrady. A pracownicy techniczni o których pisałem byli z tpkomuny, tak uścislę żebyście lepiej poznali sytuacje. Do dziś nie uporali się z problemem, więc to nie ja jestem inny jak twierdzicie. To neo jest inna.