A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
drogi pawle jak byś troche pomyślał to wiedziałbyś że na działce nie trzyma się takich rzeczy.i do kogo masz twraz żal do mnie że ci coś zginelo???a ty podtecza to nie bądz taki mądry i nie sykaj tak bo ci jadu zabraknie!!!nie wiecie co zgineło na tej działce i czy wogóle coś zgineło?czy to wina tego bezdomnego czy tam złodzieja jak wolicie,ze taka bieda w polsce ze albo trzeba kraść albo szmuglować żeby przezyć.
a tak wogóle podtecza to podpisałam się samo za siebie mówi że jestem kobieta!!!pozdrawiam!!!
Ten złodziej utwierdza chyba wielu w przekonaniu czym dzisiaj są tzw. "działki". Są to miejsca, gdzie rokrocznie wyrzuca się sporo pieniędzy (dojazdy, warzywa, środki ochrony roślin, koszenie, prąd, woda itd.), by w czasie sezonu skonstatować, że wiejska marchewska na rynku, truskawki, ogórki i inne owoce są kilkanaście razy tańsze od "działkowych", a do tego wcześniej. Piękną okrasą przeżywania "działki", są też z reguły 2 - 3 włamania do altanki w ciągu roku oraz marnowanie czasu wolnego, gdy 45 km od miasta jest morze, zalew w zasięgu ręki i wiele innych atrakcji.