A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jezeli ten motor to zidap i to nawet skorodowany jest wart kupe szmalu, gdyz zachowało sie może kilka sztuk( na chodzie niewięcej jak dwa) więc gra jest warta świeczki zeby go wyciągnąć gdyz bez wątpienia była by to perełka w naszym muzeum z okresu XX wieku którą naprawde niewielu może się pochwalić( dotyczy się to także BMW)
do geolog. rozumiem co masz na mysli- ale wydaje mi sie, ze minoles sie troche i lepiej sie zastanow ,zanim nas odwolasz do podanego prawa.co innego jest wydobywanie (na roznych warunkach)a co innego jest przywlaszczanie,i czerpanie korzysci (archeologia to nie gornictwo, a takze nie sa to zasoby ktore powstaly w samoistny sposob...)ale mowie ci, lepiej sie zastanow zanim ty sam sie spienisz...pozdrawiam
Czy ktos wie gdzi etrafia ta ziemia co jest wydobywana w celu poblebienia nadbrzeza?
pozdrawiam wiitteek
Sprawa zabytkowych rzeczy jest bulwersująca, ale bulwersująca jest również rzetelność dziennikarska- co to jest "PORT CELNY"????? !!!!!
"HUVER" - prawdłowa nazwa tego motocykla to chyba "Zündapp" (albo z jednym "p").
A tak wogole...to jaki to skandal????Muzea interesuja sie zardzewialymi helmami i bagnetami?ja w to szczerze watpie maja o wiele lepsze na stanie....ale skandal zrobic prasowy to mozna z tego zrobic.... swoja droga przetrzyjmy oczy co do np takiego motoru z wody...myslicie ze polskie muzea maja kase na odremontowanie go?....a co dopiero na zakup...Ile ciezkiego sprzetu lezy podarowanych przez patriotow lezy pod chmurka i rdzewieje....zostaje rozkradane przez zlomiarzy....przed oddaniem do muzeum czesto tzreba sie zastanowic...co jest tutaj lepsze aby zachowac jakis "antyk" - w przypadku robotnikow ..jesli go sprzeada np. na allegro dostanie tam kilka zlociszy ale antyk trafi do kolekcjonera i on zostanie odratowany....prywatna kolekcja...sa ludzi ektorzy to pokazuja ale z czasem tez umieraja i ich nastepcy oddaja w super stanie do muzeow...DLATEGO PRZY NASZYM, PRAWIE,PIENIADZACH MUZEOW I CHECI ZACHOWANIA ANTYKU DLA PTRZYSZLYCH POKOLEN WARTO SIE POZADNIE ZASTANOWIC CO Z NIM ZROBIC....
SHL masz racje sorki
Ten bagnet na fotce to angielski bagnet wz 1907 z okresu pierwszej połowy XX wieku. Prawdopodobnie ten spec, który z głupoty uznał go za bagnet pruski z XIX wieku, otrzymuje marną państwową pensję muzealnika.
I SŁUSZNIE, BO BREDZI.
A moim zdaniem pan muzealnik haniebnie się pomylił w ocenie znaleziska z fotografii. Nie jest to bagnet pruski i nie pochodzi z końca XIX wieku. Uważam , że jest to angielski model 1913 , od nazwy wiodącego producenta zwany popularnie "remingtonem". Proszę zajrzeć do "Bagnetu wojskowego" M.Prószyńskiego . Rea'2002. Pozdrawiam.
droga pani interesantko !!
nierozumiem czemu wypowiada sie pani tak krytycznie o panu F. o ile dobrze wiem to dzieki temu panu nasz kraj bo mozna to zaokraglic do skali kraju poznal owom dziedzine sztuki a i pani potwierdzi ze milo postac i popatrzyc te eksponaty wykonane tylko i wylacznie technika reczna . nasze krajowe muzea nie zgromadzilyby takiej kolekcji eksponatow przez dzziesatki lat nie liczac wiedzy na ich temat. apan F. nie zostawia tych cacek tylko dla siebie pokazuje je ludzia chce sie dzielic wiedza na ich temat. umiejetnie co prawda podbija ich ceny ale takie sa slodkie strony bycia jedym z nielicznych ludzi na swiecie ( powiedzmy ze jest ich trzech , dwoch u nas i jeden u sasiadow za odra ) znajacych te zagadnienie.jesli nieprzekonaly pani te slowa wnioskuje ze ma pani jakies osobiste przeslanki by "prawie" publicznie oczerniac czlowieka .