UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
PAN PREZYDENT HENRYK SŁONINA jest w komfortowej sytuacji. Zawiesił (i b. dobrze) członkostwo w Sojuszu Lewych Dochodów i skupił się na Elblągu. Jak mu to wychodzi - każdy widzi, zarówno w kraju jak i za granicą. Jeżeli będzie kandydował - wygra w cuglach, gdyż ten rok również pokaże, że miasto wychodzi powoli z zapaści lat 1999-2002. Jak słyszę o "tych kandydatach" to doslownie węgiel kiełkuje mi w piwnicy (jakiś cyrulik, marketingowiec od telefonów, rozgadany radny, który na codzień "kładzie" promocję miasta, itd.). i do tego jeszcze Mańkut!! Ha,ha,ha - to tak jakby obecny szef tego SLD - Olejniczak, sięgnął po dawnych "młodzieżowych" zetempowskich kolegów W. Mańkuta - a więc Świrgonia, Leśniaka, Szmajdzińskiego itd. - sukces wyborczy pewny! Stawiany p. Słoninie zarzut, że nie generuje do Elbląga inwestorów - pracodawców jest subiektywny, gdyż winy za stopę bezrobocia nie można personifikować, wszyscy doskonale wiemy jakie są jej źródła. Na koniec pytanie dla tych psioczących - dlaczego nasze miasto jakoś ominęły te wielkie "afery ratuszowe", które przetoczyły się przz kraj (m.in. Opole, Gorzów). To też źle?
stoik