UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

O ile dobrze przeczytałem artykuł w Dzienniku, to nie postawiono tam tezy, że chipy są szkodliwe,a jedynie zadano pytanie czy przeprowadzono jakiekolwiek badania mające na celu sprawdzenie ewentualnego złego wpływu na organizm żywy jakim jest pies. Poza tym byla to tylko jeden z kilku poruszanych tematów. Poza tym na twierdzenie coś jest bzdurą trzeba mieć argumenty lub własnie wyniki badań. O ile pamiętam o telefonach komórkowych też mówiono, że nie szkodzą. Do czasu. Pamiętajmy, że każdy twór elektroniczny to twór sztuczny i nie można nigdy wykluczyć, że może pozostawać w konflikcie z ustrojem żywym. Jeżeli chodzi o tatuaże to rasa nie ma żadnego znaczenia. Tatuaż robi się na wewnętrznej stronie ucha,a tam o ile się nie mylę pudel też nie ma włosów. Jak blisko trzeba podejść do psa, żeby "namierzyć' go czytnikiem ? Jeżeli blisko to po co sprawdzać czyj to pies ? Po prostu zatrudnić hycla, który będzie wyłapywał psy "bezpańskie" i temat z głowy. Właścicieli przy odbiorze psa ze schroniska obciążyć mandatem i będzie o.k. A te wszystkie planowane czytniki, chipy i cała "amerykańska technologia" to po prostu jesten wielki kit.

Miłośnikzwierząt