Oblężenie na elbląskich kierunkach medycznych (aktualizacja)

31
Godzinę
temu
Oblężenie na elbląskich kierunkach medycznych (aktualizacja)
(fot. Mikołaj Sobczak, archiwum portEl.pl)
W Elblągu, jak i w całym kraju, uczelnie oferujące medyczne kierunki kształcenia, przezywają oblężenie. Na pielęgniarstwie w Akademii Nauk Stosowanych jest prawie 6 kandydatów na miejsce, na płatnych studiach lekarskich w Akademii Medycznych i Społecznych Nauk Stosowanych – 7 osób na miejsce.

Jak podają ogólnopolskie media (m.in. RMF FM) na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym o jedno miejsce na medycynę walczy średnio 17 osób, w Lublinie - 14, w Białymstoku aż 23. Rekordy wynikają nie tylko z popularności kierunku, ale także z większej o około 40 procent liczby maturzystów niż przed rokiem (to efekt tzw, reformy sześciolatków sprzed lat).

Jak na tym tle wyglądają elbląskie uczelnie, które również oferują kierunki medyczne? Również przeżywają oblężenie. W Akademii Nauk Stosowanych w Elblągu na kierunku pielęgniarstwo (bezpłatne studia licencjackie) zwiększono liczbę miejsc z 40 do 50. Zarejestrowało się... 277 kandydatów.

- Mając na uwadze bardzo duże zainteresowanie kierunkiem, przygotowaliśmy listę rezerwową obejmującą 30 osób. W przypadku rezygnacji osób zakwalifikowanych do przyjęcia, kolejne osoby z listy rezerwowej będą sukcesywnie wpisywane na listę przyjętych, zgodnie z kolejnością wynikającą z procesu rekrutacyjnego – informuje Iwona Dwojacka, kierownik Biura Promocji i Współpracy z Zagranicą w ANS w Elblągu. - Rekrutacja na ten kierunek została już zakończona. Zamknęliśmy ją po pierwszej turze naboru.

Rekrutację na kierunku lekarskim prowadzi Akademia Medycznych i Społecznych Nauk Stosowanych w Elblągu. Na pierwszej liście rankingowej osób przyjętych znalazło się 100 kandydatów, w tym 5 cudzoziemców, dokumenty złożyło 55 z nich i oni już są przyjęci na studia. Na liście rezerwowej oczekuje jeszcze... ponad 330 osób, chętnych było aż 700!. A płatne studia lekarskie do tanich nie należą. Pierwszy rok to koszt 54 tys. zł, przez całe 6 lat w czesne trzeba zainwestować ponad 370 tys. zł.

Uczelnia informuje na swojej stronie internetowej, że powodu wyczerpania limitu miejsc wstrzymuje tymczasowo rekrutację na zaocznych studiach I stopnia na kierunku pielęgniarstwo. Wysłaliśmy pytania na temat rekrutacji na wszystkich medycznych kierunkach w AMiSNS, czekamy na odpowiedzi.

Warto podkreślić, że podane wyżej liczby mogą się zmienić, bo kandydaci mają pewien czas na dostarczenia do uczelni kompletu dokumentów. Jeśli tego nie zrobią, nie zostaną przyjęci na studia, a na ich miejsce wejdą osoby z list rezerwowych.

 

Aktualizacja z czwartku. Dzisiaj otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pytania z AMiSNS.

- Tegoroczne zainteresowanie kierunkiem lekarskim jest wyraźnie większe niż w ubiegłym roku. Obecnie na jedno miejsce przypada 7 zgłoszeń, podczas gdy rok temu były to około 3 osoby na jedno miejsce. Należy jednak podkreślić, że zarówno liczba kandydatów, jak i liczba osób składających dokumenty systematycznie wzrasta. Szczegółowe oraz ostateczne dane dotyczące zainteresowania kierunkiem będziemy mogli przedstawić po zakończeniu pierwszej tury rekrutacji. Obecnie nie są prowadzone działania związane ze zwiększeniem limitu przyjęć na tym kierunku - informuje Dział Promocji uczelni.

Na studiach licencjackich na kierunku pielęgniarstwo AMiSNS przygotowała 100 miejsc, zgłoszeń w systemie było 400. Są to studia dzienne, realizowane w trybie weekendowym (czwartek - niedziela)

- Dodatkowo na liście rezerwowej znajduje się obecnie ponad 60 osób, które oczekują na możliwość zakwalifikowania się w tegorocznej rekrutacji - informuje uczelnia - Rekrutacja na pielęgniarstwo II stopnia dopiero się rozpoczyna, dlatego na tym etapie nie przedstawiamy danych dotyczących naboru.

Na ratownictwie medycznym (studia I stopnia) miejsc jest 70, zgłoszeń 120, zakwalifikowano na razie 40 osób.

- Ostateczne wyniki rekrutacji będą znane po zakończeniu procesu składania dokumentów oraz przeprowadzeniu kolejnych etapów naboru - dodaje uczelnia w nadesłanych odpowiedziach.

RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Te 370 tys zwróci się w pół roku potem.
zenekspodsklepu (2026.07.30)

info

15  
  2
żałosne, że nie zostało nic wspomniane z jakiego powodu tyle ludzi chce się dostać na te studia (afera z wyciąganiem pieniędzy na 72 godzinnych dyżurach na dobę od podatników i przykładowo 500 zł za 15 minutowe wizyty prywatne w czasie tych dyżurów)
(2026.07.30)
Noooo po takich zarobkach jakie opisują to się nie dziwię że tyłu chętnych, dobrze będzie jak jeden z dziesięciu będzie z nakazu serca a nie konta nam pomagał w potrzebie !
(2026.07.30)

info

14  
  3
Widział ktoś kiedyś biednego lekarza? No właśnie... Narracja podawana w TV "ten zarobił 20 000 w godzinę, tamten milion w rok" działa na wyobraźnię.
(2026.07.30)
jest popyt to i jest podaż... cieszmy się wykształci się więcej lekarzy to i wybór będzie większy, koniunktura dla starych będzie mniejsza z roku na rok; )
PACJENT (2026.07.30)
Może i tak mają oszuści i naciągacze bo i to już wiele razy udowodniono ale nie należy mierzyć wszystkich jedną miarą bo nie bez przyczyny moja żona jest pielęgniarka w Norwegii a Córka w Niemczech ? Gdyby było super w polskiej służbie zdrowia na każdym poziomie, by nie wyjechały.
(2026.07.30)
A ty widziałaś/eś biednego lekarza?
Do rzeczy (2026.07.30)
Matko kochana ja wspołczuje im wejścia na oddział jako "lekarz" po akademii pana kleksa
(2026.07.30)

info

10  
  6
@PACJENT - cieszmy się, będzie więcej dobrze wykształconych lekarzy na zachodzie - za nasze podatki
okoniowaty (2026.07.30)
@PACJENT - Niestety obstawiam, że ilość chętnych nie przekłada się w żaden sposób na długość kolejek do lekarzy...
(2026.07.30)



Reklama X