Kolejna działka pod osiedle domków na Bielanach

19
4 godziny
temu
Kolejna działka pod osiedle domków na Bielanach
Działka przeznaczona na sprzedaż oznaczona kolorem niebieskim (fot. ortofotomapa UM Elbląg)
Władze miasta szukają chętnego na zakup prawie półhektarowej działki na Bielanach, przy ul. Druskiennickiej. Mają tu powstać kolejne domy jednorodzinne.

Cena wywoławcza nieruchomości to 1 milion 250 tys. złotych (plus podatek VAT). Przetarg odbędzie się 14 września w Urzędzie Miejskim. Nabywca nieruchomości będzie zobowiązany do rozpoczęcia zabudowy do końca 2028 roku i jej zakończenia do końca 2031 roku.

Działka, powierzchni 4438 m kw. położona jest przy ul. Druskiennickiej, we wschodniej części osiedla Bielany, w sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej jedno- i wielorodzinnej, terenów niezagospodarowanych oraz rzeki Babica. Zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego tej części miasta przeznaczona jest pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną.

red.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jest to dość niesamowite, bo obecnie czasy trochę się pogorszyły, domy nawet z rynku wtórnego w Elblągu mają ceny wręcz kosmiczne, a tutaj idą działki z zamiarem budowania nowy domów w lokalizacji zwanej "prestiżową". "Kto to kupi" brzmi już raczej jak pytanie retoryczne.
prestisz (2026.07.13)
@prestisz - Właśnie tez się zastanawiam nad tym kto to kupi. Elbląg jest miastem nierozwojowym, przemysłu nie ma, liczba ludności się kurczy, więc dla kogo to? Na Zawadzie przy ul. Korczaka powstał nowy dom, drugi się buduje. Wieczorem żadne światło się nie świeci co wskazuje nato, że jeszcze tam nikt nie mieszka a jest jeden oddany do użytku.
Ewa.M. (2026.07.13)
Władze Elbląga sprzedając deweloperowi działki pod budowę domów jednorodzinnych, zamiast sprzedać je bezpośrednio Elblążanom, żeby wybudowali tam swoje domy - działa na niekorzyść mieszkańców Elbląga. Skoro deweloperowi opłaca się kupić od władz miasta te działki, zbudować i sprzedaż tam domy i jeszcze na tym zarobić, to korzystniej dla mieszkańców byłoby kupić te działki i wybudować te domy we własnym zakresie i nie trzeba by było płacić tego zysku dla dewelopera. W czyim imieniu i na czyją korzyść działają władze Elbląga? Deweloperów czy Elblążan?
(2026.07.13)
@Ewa.M. - Sama sobie odpowiadam i prostuję - nie przy ul. Korczaka tylko Kasprzaka.
Ewa.M. (2026.07.13)
Sprzedaz miejskich posiadłości idzie na całość. Obecne władze miasta desperacko potrzebują środków na swoje działania- w znacznej części koncertowo-rozrywkowe. To łatwiejsze niż inwestycje. Elblag postawił sobie za cel ze bedzie stolica triatlonow, wyścigów rowerowych i zawodow pływackich. Oceńcie sami czy z powodzeniem. Ja wolałbym aby nasze miasto wyróżniało sie niskim bezrobociem, udogodnieniami infrastrukturalnymi, przyjazna urbanistyka i aby nie spadała populacja naszego miasta. To też ocencie
(2026.07.13)

info

11  
  5
A po co użerać się potem z 10 pojedynczymi kupcami działek, łatwiej rozmawia się z jednym
123W (2026.07.13)

info

5  
  7
To już się robi powoli nudne. Kiedy nowe zakłady pracy? Ciągle tylko deweloperka i rozprzedawanie kolejnych kawałków zieleni...
(2026.07.13)
No właśnie dlaczego Miasto nie sprzeda tych działek ludziom? Średnio wychodzi 11 działek każda 403m2 i cena brutto 113.000 zł. Człowiek by sobie kupił działkę, wziął firmę budowlaną i wybudował dom. A tak wchodzi w to wszystko jeszcze deweloper który dokłada swoją marżę, więc logiczne że taki człowiek za dom od dewelopera zapłaci dużo więcej niż by kupił działkę i sam wybudował. Miasto do budżetu miałoby tyle samo, a ludzie sumarycznie zapłacili mniej. Przecież to nie są prywatne działki prezydenta miasta tylko są to tereny miejskie, nasze, publiczne. Dlaczego pozwalamy aby działano na naszą szkodę?
Zbigniew i Zbyszek (2026.07.13)
@prestisz - Bez obawy, będą chętni no oczywiście oferta nie jest kierowana do was.
(2026.07.13)
Przecież nikt Ci nie broni otworzyć nowego zakładu pracy dla 100 osób. Masz pomysł, masz pieniądze, otwieraj. A jeszcze jak każdemu zapłacisz minimum 9 tys. na rękę to na pewno chętni do pracy się znajdą. Pewnie miasto też coś pomoże. Więc co, nie narzekaj tylko działaj...
Przedsiębiorca. (2026.07.13)