Wojna na ronda (w żadnym trybie)

48
Dzisiaj
07:25
Wojna na ronda (w żadnym trybie)
Fot. Anna Dembińska
Pamiętam, jak na początku zbrodniczej napaści Rosji na Ukrainę politycy z prawej strony szydzili z Niemców, że zdobyli się w ramach pomocy na parę tysięcy starych hełmów, w czasie gdy rząd PiS-u przekazywał setki czołgów. Dzisiaj rządzący z opozycją licytują się na to, kto mniej „dał się naciągnąć” Ukraińcom.

Czy to znaczy, że w Ukrainie coś się zmieniło? Poza tym, że to Niemcy teraz udzielają największego wsparcia Ukraińcom, niestety nie. Rosjanie ciągle nacierają na froncie, niemal każdej nocy terroryzują ukraińskie miasta, bombardują bloki mieszkalne i elementy infrastruktury cywilnej. Giną żołnierze, giną cywile, w tym kobiety i dzieci.

Jedyne, co się zmieniło, to nasze nastawienie do Ukraińców, zwanych często pogardliwie „ukrami”.

Jesteśmy zmęczeni tą ich wojną i ciągłym pomaganiem. Nie musimy wprawdzie gnić w okopach, z przerażeniem nasłuchując nadlatujących dronów, ani co chwila kryć się z dziećmi w schronach czy zmagać się z brakami wody i prądu, ale i tak mamy tego dość. Ukraińcy w Polsce pracują wprawdzie na kilka procent naszego PKB, wykonują często prace, których żaden szanujący się Polak by nie tknął, ale mogliby robić to tak, żeby nie było ich widać, i najlepiej, żeby nie oczekiwali niczego w zamian. Mogą wynosić w szpitalu baseny, ale lepiej, żeby nie pojawiali się tam jako pacjenci.

Do tego Zełenski wpadł na pomysł, aby nadać jednej z jednostek wojskowych imię bohaterów UPA. Trudno co prawda, ze względu na jego pochodzenie, podejrzewać go o sympatie do tej organizacji, która chciała kiedyś fizycznie wyeliminować z Ukrainy Żydów tak samo jak Polaków. Smutna prawda jest taka, że wielu Ukraińców nie pali się do tego, żeby umierać na froncie. Armia ukraińska cierpi na dramatyczny brak rekrutów. W Ukrainie niewielu ludzi ma wiedzę o potwornych zbrodniach UPA na Wołyniu, powszechna jest natomiast znajomość ich walki z Sowietami. Czy nam się to podoba, czy nie, UPA jest postrzegana – szczególnie w zachodniej Ukrainie – przede wszystkim jako organizacja wolnościowa i antysowiecka. Trudno powiedzieć, czy kalkulacje Zełenskiego, mające pobudzić nastroje patriotyczne i zwiększyć liczbę poborowych, zakończyły się sukcesem, ale w sytuacji egzystencjalnego zagrożenia dla istnienia państwa przywódcy często podejmują bardzo kontrowersyjne decyzje.

Tak czy inaczej, dla wielu ludzi w Polsce, którzy jeszcze niedawno bali się głośno mówić o swoim „zmęczeniu wojną” w Ukrainie, decyzja Zełenskiego była prezentem, który spadł z nieba niczym kolejny Iskander na Kijów. Dla polityków PiS-u był to wygodny pretekst do podsycania antyukraińskich nastrojów i odbicia w ten sposób Mentzenowi oraz Braunowi kilku procent poparcia.

Dlatego jeśli poseł Śliwka pojawia się na happeningu zmiany nazwy ronda Tarnopol na rondo Ofiar UPA i powtarza parę razy, że dla niego najważniejsza jest prawda historyczna, to ja tego nie kupuję.

Jak bardzo nie podobałyby mi się niektóre posunięcia prezydenta Zełenskiego, to on i jego dzielny naród od ponad czterech lat walczą z rosyjskimi hordami najeźdźców, trzymając je z dala od naszych granic i dając nam to, co najcenniejsze – czas na zbudowanie wojskowego potencjału odstraszającego. W tym samym czasie poseł Śliwka, z całym szacunkiem dla jego patriotyczno-martyrologicznego zadęcia, również walczy, ale o kilka procent więcej poparcia w najbliższych wyborach.

Nasz były już prezydent w swojej niezgłębionej mądrości mawiał: „Są rzeczy ważne i ważniejsze”.

Decyzje Zełenskiego i włodarzy niektórych ukraińskich miast dotyczące uhonorowania przywódców UPA mają prawo budzić nasze głębokie oburzenie, raniąc uczucia żyjących członków rodzin Polaków pomordowanych na Wołyniu.

Dajmy jednak Ukraińcom najpierw wygrać wojnę z naszym wspólnym wrogiem, a historyczne rozliczenia odłóżmy na czas pokoju. Wczorajsza rezolucja Parlamentu Europejskiego pokazała, że jako członek Unii Europejskiej mamy w ręku bardzo silne karty. Ukraina prędzej czy później będzie musiała wybrać między akcesją do Unii Europejskiej a kultem upowskich zbrodniarzy.

Włodek Gęsicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Mądrego aż miło posłuchać
neutralny (2026.07.09)
Wzruszyłem się
(2026.07.09)

info

24  
  9
A dlaczego mlodzi, zdrowi Ukraincy nie bronią swojej ojczyzny? Rozumiem kobiety i dzieci ale..... dziwna ta wojna
(2026.07.09)
Już PiSlamiści minusują komentarze zgadzające się z artykułem, bo ich Śliweczka został poruszony xD
pilafek4 (2026.07.09)
da pan spokoj juz wiemy o panu wszystko
(2026.07.09)

info

39  
  11
Jak zawsze w punkt Panie Włodku!
kudlaty.x28 (2026.07.09)

info

28  
  38
Już Pi Slam iści minusują komentarze zgadzające się z artykułem, bo ich Śliweczka został poruszony xD
pilafek4 (2026.07.09)
"Nasz były już prezydent w swojej niezgłębionej mądrości mawiał" - no to p. Gęsicki, co tu mówić o pana mądrości i oddaniu jednej, jedynej słusznej partii?
ja z elbląskiego (2026.07.09)

info

26  
  20
Bez komentarza.
....... (2026.07.09)

info

21  
  7
A ty jak zwykłe jako sprawny propagandzista nie ominiesz okazji by nawet wykorzystać takie coś jak nazwanie ronda by wbić szpilę.
(2026.07.09)