UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Pamiętam doskonale ten czas i dziwnych ludzi kręcących się i podsłuchujących nas w trakcie przerwy śniadaniowej. Pamiętam też kilku kolegów którzy nagle nie pojawili się w pracy. Szacunek dla wszystkich zamechowców którzy trwali na stanowiskach pracy nie dając się sprowokować.

Marek K.